Dlaczego nie da się wprowadzić darmowego parkowania dla mieszkańców? Rada wyjaśnia

1 miesiąc temu

Podczas posiedzenia Komisji Transportu w Katowicach wrócił temat darmowego parkowania dla mieszkańców. Choć pomysły radnych dotyczyły m.in. bezpłatnych pierwszych godzin postoju czy preferencji dla katowiczan, przedstawiciele miasta wskazywali na istotne ograniczenia wynikające wprost z przepisów ustawowych.

Dyskusja o możliwościach wprowadzenia darmowego parkowania ponownie pojawiła się na posiedzeniu Komisji Transportu Rady Miasta Katowice. Radni pytali m.in. o możliwość stworzenia strefy całkowicie bezpłatnej dla mieszkańców miasta albo wprowadzenia zasady „pierwszych dwóch lub trzech godzin gratis”, szczególnie w rejonach rekreacyjnych, takich jak okolice Parku Kościuszki.

Strona prezydencka zwracała jednak uwagę, iż strefa płatnego parkowania nie jest narzędziem socjalnym ani systemem przywilejów dla określonych grup, ale elementem polityki transportowej. Jej głównym celem jest wymuszanie rotacji pojazdów i ograniczanie długotrwałego parkowania w newralgicznych obszarach miasta, a nie generowanie dochodów czy różnicowanie mieszkańców według miejsca zamieszkania.

Kluczową barierą są przepisy ustawy o drogach publicznych. Jak podkreślano w trakcie obrad, ustawa precyzyjnie określa sposób naliczania opłat w strefach płatnego parkowania. Opłata za pierwszą godzinę jest stawką bazową, za drugą i trzecią godzinę musi mieć charakter progresywny, a za czwartą wraca do poziomu pierwszej. Oznacza to, iż wprowadzenie „darmowej” pierwszej godziny automatycznie prowadziłoby do absurdu prawnego – kolejne godziny również musiałyby kosztować zero złotych, co całkowicie podważałoby sens istnienia strefy.

W trakcie posiedzenia wskazano także, iż daleko idące preferencje dla mieszkańców jednego miasta mogłyby zostać zakwestionowane przez nadzór wojewody jako nadmierne i nieuprawnione różnicowanie użytkowników dróg publicznych. Zdaniem urzędników, próby omijania ustawowych zasad – choćby jeżeli popularne społecznie – prowadziłyby do ryzyka unieważnienia uchwał przez organy nadzorcze.

Miasto przypomniało jednocześnie, iż w obowiązujących ramach prawnych wykorzystano już wszystkie dostępne instrumenty wspierające mieszkańców. Należą do nich m.in. abonamenty parkingowe czy rozwiązania powiązane z Katowicką Kartą Mieszkańca, które pozwalają na tańsze lub łatwiejsze parkowanie bez naruszania przepisów ustawowych.

W trakcie dyskusji zwracano również uwagę, iż przykłady z innych miast nie zawsze mogą być bezpośrednio kopiowane. Interpretacje przepisów przez wojewodów różnią się regionalnie, a rozwiązania zaakceptowane w innych częściach kraju niekoniecznie przeszłyby kontrolę prawną na Śląsku.

W efekcie przedstawiciele urzędu podkreślali, iż ewentualne zmiany w systemie parkowania mogą dotyczyć raczej granic stref, zasad abonamentowych czy organizacji ruchu, a nie wprowadzania powszechnego darmowego parkowania, które – przy obecnym stanie prawa – pozostaje w dużej mierze poza kompetencjami samorządu.

Źródło: Komisja Transportu Rady Miasta Katowice

Idź do oryginalnego materiału