Dewiantka gender zamordowała swoich rodziców

5 godzin temu

Holandią wstrząsnęła sprawa 15-letniej dewiantki gedner z miejscowości Meerstad, która została zatrzymana pod zarzutem zamordowania swoich rodziców. Według medialnych doniesień kobieta i mężczyzna zostali znalezieni martwi we własnym domu, oboje mieli liczne rany kłute. Ranny został również ich pies. Śledczy badają okoliczności zdarzenia, a motyw zbrodni nie został dotąd oficjalnie potwierdzony.

Dewiantka gender zamordowała swoich rodziców. Według relacji przytaczanych przez media, Johan i Mathilda zostali znalezieni martwi w swoim domu w Meerstad. Zadano im po kilkanaście ciosów nożem. Ich córka miała triumfalnie wysłać zdjęcia ciał rodziców swoim znajomym za pośrednictwem komunikatora internetowego.

Sąsiedzi i koledzy ze szkoły opisywali ją jako osobę od dłuższego czasu zmagającą się z poważnymi problemami psychicznymi i nietypowymi zachowaniami, małpowanymi z Internetu. Wśród relacjonowanych epizodów pojawiały się informacje o „identyfikowaniu się” najpierw jako chłopiec, a później jako pies, czemu miały towarzyszyć zachowania imitujące zwierzę (tzw. terianizm).

Genderystka nosiła sztuczne uszy i ogon oraz pełzała na czworakach i szczekała, biegając po szkolnych korytarzach. Biegała też na czworakach po swojej okolicy późną nocą, siedząc na płotach i chowając się w krzakach. Na obecnym etapie postępowania nie ma oficjalnego stanowiska organów ścigania. Śledztwo wciąż trwa, a wiele informacji opiera się na relacjach osób z jej otoczenia.

Ta sprawa ponownie wywołała debatę na temat narastającego kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodych ludzi. W ostatnich latach opinię publiczną poruszały różne głośne przypadki przestępstw popełnianych przez osoby „identyfikujące się” jako „transpłciowe”. W amerykańskim stanie Utah szeroko komentowano sprawę osoby, która przyznała się do zabicia rodziców po konflikcie dotyczącym „tranzycji”. Podczas przesłuchania sprawca deklarował brak skruchy wobec swoich czynów. Miało miejsce także kilka zamachów na szkoły i kościoły, głównie w USA.

Zwykle tym wydarzeniom, sprawcom towarzyszą informacje o poważnych problemach psychicznych, zaburzeniach osobowości, depresji, skłonnościach autodestrukcyjnych czy innych kryzysach wymagających specjalistycznej pomocy. Wskazuje to na ogólną zasadę – dewianci podający się za inną płeć niż biologiczna oraz za zwierzęta to po prostu osoby z ostrymi zaburzeniami psychicznymi, które są groźne dla otoczenia.

Przeciwnicy współczesnych trendów lewicowych związanych z ideologią gender/neołysenkizmu wskazują, iż społeczeństwa Zachodu błędnie skupiają się na normalizowaniu tzw. „tożsamości płciowej”, zamiast diagnozować źródła problemów psychicznych młodych ludzi. W istocie, przypadki takie jak ten z Holandii powinny skłaniać do głębszej refleksji nad kondycją psychiczną ludzi w dobie Internetu, rolą rodziny, szkoły oraz systemu opieki zdrowotnej, a także kryminogennością lewicowych ideologii, które należy jak najszybciej skryminalizować.

Polecamy również: Raport ONZ miażdży Izrael. Giną tysiące dzieci

Idź do oryginalnego materiału