Od pani Urszuli Trochimiuk, uczącej historii mojego wnuczka Kacpra w szóstej klasie szkoły podstawowej nr 1 mieszczącej się w „Ruskich Dołach”, gdzie tuż po wojnie i ja się uczyłem, dostałem interesującą książkę powstałą z listów i dzienników kapitana Wilma Hosenfelda pt. ”Staram się ratować każdego”. Na blisko tysiącu stron zapisków prowadzonych przez niemieckiego oficera udokumentowano...
Deportacja „Poznaniaków” do Sokołowa w dziennikach dobrego Niemca Hosenfelda
3 lat temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Deportacja „Poznaniaków” do Sokołowa w dziennikach dobrego Niemca Hosenfelda
Powiązane
"Operuje polskie lotnictwo". Alert dla dwóch województw
57 minut temu
Wyścig Chin i USA o Europę. "Chińczycy pokonali Niemców"
7 godzin temu
Więcej płatnych dróg w Polsce. Nowy plan rządu
7 godzin temu
Polecane
Tusk: „Szkoły będą pod tym specjalnym nadzorem”
6 godzin temu












