- Składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego - zapowiedział Przemysław Czarnek. Poinformował też o wniosku o zabezpieczenie, żeby rozporządzenie nie mogło być stosowane od 1 września.
"Demoralizujące". Czarnek składa wniosek do TK po decyzji rządu

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed siedzibą Trybunału Stanu kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek poinformował o złożeniu wniosku w związku z przedmiotem edukacja zdrowotna.
- Dzisiaj składamy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego - tak to jest tutaj nazwane - mówił Czarnek.
Zaznaczył, iż złożony zostanie także wniosek o zabezpieczanie, żeby zablokować rozporządzenia minister edukacji Barbary Nowackiej. - Prosimy wysoki Trybunał o to, żeby przed rozstrzygnięciem sprawy wydał zabezpieczenie tak, żeby te rozporządzenia nie mogły być stonowanie od 1 września, żeby dzieci i młodzież w Polsce nie były poddawane indoktrynacji "nowacko-lewackiej i lubnauerowej" sprzecznej z konstytucją - mówił.
PiS składa wnioski do TK ws. edukacji zdrowotnej. "Demoralizująca"
Politycy PiS zarzucają Barbarze Nowackiej i prowadzonemu przez nią resortowi edukacji, iż odbierają rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. - Obsesja na punkcie edukacji seksualnej pani Nowackiej, pani Lubnauer, kierownictwa ministerstwa edukacji doprowadziła do likwidacji przedmiotu edukacji do życia w rodzinie i do prób na siłę wprowadzania edukacji seksualnej, demoralizującej i deprawującej - mówił Czarnek.
Zaznaczył, iż do tej pory w szkołach była przekazywana wiedza w zakresie biologii oraz w ramach do wychowania do życia w rodzinie. - Tylko, iż wychowanie do życia w rodzinie bazowało na przepisach konstytucji, jej art. 18 - (dotyczącym - red.) ochrony małżeństwa, rodziny, rodzicielstwa, bo to jest pod ochroną prawną RP - mówił.
Polityk powoływał się także, że art. 48 i 53 najwyższego aktu prawnego w Polsce. - Ta konstytucja, z którą maszerowali nie raz tymi ulicami, ci ludzie, którzy dzisiaj rządzą edukacją, ta konstytucja została pogwałcona przez panią Nowacką w rozporządzeniach z lipca tego roku - mówił Czarnek.
ZOBACZ: Edukacja zdrowotna w szkołach. Przewodniczący KEP apeluje z Jasnej Góry
Zarzucał "tchórzostwo" minister edukacji. Powiedział, iż zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie edukacją zdrowotną - jak ocenił - z "komponentem bardzo twardej demoralizującej, deprawującej edukacji seksualnej".
- Jeszcze w listopadzie 2024 roku setki tysięcy protestowały właśnie przeciwko temu pogwałceniu konstytucji. Pani Nowacka wycofała się z obowiązkowości edukacji zdrowotnej - przypomniał i dodał, iż "70 proc. rodziców wycofało swoje dzieci z uczestnictwa w tych antyedukacyjnych zajęciach". - Kierownictwo resortu poniosło sromotną klęskę - stwierdził.
Edukacja zdrowotna w szkołach
9 kwietnia tego roku ministra edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, iż od nowego roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ale o udziale w lekcjach dotyczących zdrowia seksualnego decydować będą rodzice lub sami pełnoletni uczniowie.
Przedmiot edukacja zdrowotna wszedł do szkół 1 września 2025 r. jako nieobowiązkowy. Rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, musieli złożyć do 25 września pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. Do rezygnacji zachęcało Prezydium KEP, które 14 maja 2025 r. wydało list pasterski w tej sprawie.


3 godzin temu







