Wstaję. Patrzę przez okno. Stawiam czajnik na gazie. Listonosz przyniósł gazetę, no więc zaspana biorę tę gazetę. Spomiędzy listów, gazet i rachunków wypada ulotka i powoli, powoli, jak magiczne piórko w animacji opada na blat. Jak się okazuje takie ulotki trafiły nieproszone do wielu polskich domów w ostatnim tygodniu za pośrednictwem Poczty Polskiej i roznoszących...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Demokracja na sterydach
Powiązane
Trzydniowe obrady Sejmu. Harmonogram posiedzeń
9 minut temu
Protasiewicz podjął decyzję. Wrzucił pismo do sieci
28 minut temu
Polecane
Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci
33 minut temu

2 lat temu










