Wstaję. Patrzę przez okno. Stawiam czajnik na gazie. Listonosz przyniósł gazetę, no więc zaspana biorę tę gazetę. Spomiędzy listów, gazet i rachunków wypada ulotka i powoli, powoli, jak magiczne piórko w animacji opada na blat. Jak się okazuje takie ulotki trafiły nieproszone do wielu polskich domów w ostatnim tygodniu za pośrednictwem Poczty Polskiej i roznoszących...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Demokracja na sterydach
Powiązane
Alarmujące dane zza Odry. Nie było tak od 1946 roku
16 minut temu
Uciekinier / szejkan
28 minut temu
Sala im. Litewki w Sejmie? Biedroń reaguje
34 minut temu
Polecane
Zatrzymany dowód
19 minut temu
Szkolenie dla policjantów na Torze Poznań
49 minut temu
Policja apeluje do osób związanych ze sprawą ZondaCrypto
52 minut temu

2 lat temu









