Wstaję. Patrzę przez okno. Stawiam czajnik na gazie. Listonosz przyniósł gazetę, no więc zaspana biorę tę gazetę. Spomiędzy listów, gazet i rachunków wypada ulotka i powoli, powoli, jak magiczne piórko w animacji opada na blat. Jak się okazuje takie ulotki trafiły nieproszone do wielu polskich domów w ostatnim tygodniu za pośrednictwem Poczty Polskiej i roznoszących...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Demokracja na sterydach
Powiązane
ZEMBACZYŃSKI VS BOCHEŃSKI: KŁÓTNIA O BEZPIECZEŃSTWO
59 minut temu
Jagodno po trzech latach
2 godzin temu
Polecane
Gdzie znaleźć defibrylatory AED w gminie Leoncin?
34 minut temu

2 lat temu












