Demokraci w USA chcą „święta aborcjonisty”. Miałoby przypadać 10 marca

18 godzin temu

Amerykańscy Demokraci chcą ustanowić na 10 marca… święto aborcjonisty. Taką propozycję poparło aż 30 polityków.

Co ciekawe, inicjatywa ma wyraźny związek z firmami, które zabijają dzieci nienarodzone, a przy okazji chętnie finansują polityków z Partii Demokratycznej. 10 marca miałby stać się Dniem Docenienia Usługodawców Aborcyjnych (Abortion Provider Appreciation Day). Datę 10 marca wybrano dość złośliwie: w 1993 roku zamordowano aborcjonistę Davida Gunna z Florydy.

Rezolucja, którą przyjęli Demokraci, odnosi się też do obecnego prawodawstwa Stanów Zjednoczonych. Chodzi o wyrok Sądu Najwyższego, który przekazał kompetencje w sprawie aborcji w ręce poszczególnych stanów. Demokraci popierający ustanowienie nowego „święta” piszą też o „prawie pacjentek” do zbijania własnych dzieci.

Pomimo faktu, iż Partia Demokratyczna jest tak skrajnie proaborcyjna, część biskupów w USA utrzymuje kontakt z jej politykami. Jesienią 2025 roku w archidiecezji Chicago zaproponowano choćby odznaczenie proaborcyjnego senatora Demokratów, Dicka Durbina. W związku z ostrą krytyką tych zamierzeń Durbin sam się wycofał.

Źródła: lifesitenews.com, pch24.pl

Pach

Idź do oryginalnego materiału