Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał decyzję o oddaleniu kasacji ws. dotacji i subwencji dla PiS. Postanowienie jest wynikiem skargi złożonej przez największą partię opozycyjną na brak wypłaty trzeciej raty subwencji za 2024 r. "Dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie" - skomentował w mediach społecznościowych Donald Tusk.
Decyzja sądu ws. subwencji dla PiS. Tusk: Pieniędzy nie ma i nie będzie

Informacje o oddaleniu kasacji pojawiły się w środę na stronach NSA. Oddalono kasację dotyczącą wyroku warszawskiego WSA z czerwca zeszłego roku, gdy sąd - odpowiadając na skargę ze strony PiS - stwierdził, iż minister finansów niewypłacając dotacji partii "nie pozostaje w bezczynności, o ile działa na podstawie decyzji PKW pomniejszającej subwencję z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego, choćby w przypadku późniejszego nieskutecznego postanowienia Sądu Najwyższego".
Sprawę skomentowali na portalu X politycy koalicji rządzącej.
NSA podjął decyzję w sprawie skargi PiS. Tusk: Pieniędzy nie ma i nie będzie
"Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany! Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości. Kolejne pisowskie kłamstwo obnażone" - napisał po wyroku na X Andrzej Domański.
W "Gościu Wydarzeń" Polsat News Waldemar Żurek przyznał, iż cieszy się z z tej decyzji. - Niezawisły sąd. Gdyby to był wyrok wobec Platformy, powiedziałbym to samo - niezawisły sąd - komentował.
"Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie" - napisał natomiast w serwisie X premier Donald Tusk.
ZOBACZ: "Jestem zmuszony". Jarosław Kaczyński prosi o wpłaty na PiS
Wpis premiera skomentował poseł PiS Michał Wójcik. "Złodziejstwo to wy kryjecie. Taka jest prawda" - napisał.
Prawo i Sprawiedliwość - jak czytamy w wyroku WSA z czerwca ubiegłego roku - złożyło skargę po tym, jak nie otrzymało od MF trzeciej raty subwencji za 2024 r., w wysokości 6 483 343,76 zł.
Subwencja dla Prawa i Sprawiedliwości
Sprawa subwencji dla PiS zaczęła się w sierpniu 2024 roku, gdy PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe tej partii z wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Komisja wykazywała wówczas nieprawidłowości w wydatkowaniu funduszy na kampanię w kwocie 3,6 mln zł. W konsekwencji Ministerstwo Finansów zmniejszyło wypłaty dla PiS dotacji za wybory oraz przypadającej na 2024 rok subwencji z budżetu. Partia tę uchwałę zaskarżyła, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w której zakresie obowiązków jest m.in. rozpatrywanie skarg na uchwały PKW, tę skargę uznała.
Z tego powodu PKW przyjęła sprawozdanie finansowe partii Jarosława Kaczyńskiego, przy czym zaznaczyła, iż nie przesądza, czy IKNiSP SN jest sądem i nie przesądza o skuteczności jej orzeczenia. Wówczas minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały, gdyż – w jego ocenie - była ona "wewnętrznie sprzeczna". Zgodnie z wyrokami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka IKNiSP SN nie jest sądem. Jej status jest kwestionowany zarówno przez obecny rząd, jak i większość środowisk prawniczych.
ZOBACZ: Wyciek nagrań z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Waldemar Żurek komentuje
Za 2024 rok PiS otrzymało najpierw dwie pełne kwartalne raty subwencji, a później - po odrzuceniu przez PKW sprawozdania i wobec stanowiska ministra finansów - trzecia transza nie została wypłacona. Czwarta transza, jak wynika z informacji przekazywanych mediom przez MF - wypłacona w styczniu 2025 roku, została pomniejszona. Za 2024 rok PiS otrzymało więc ok. 15 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej, niż wynosiła przewidywana subwencja roczna dla tej partii.
W marcu 2025 roku warszawska prokuratura okręgowa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków na szkodę PiS przez członków Państwowej Komisji Wyborczej, a także ministra finansów Andrzeja Domańskiego i innych urzędników MF.
W październiku 2025 roku sąd nie uwzględnił zażalenia pełnomocnika PiS na odmowę wszczęcia śledztwa ws. niewypłacenia tej partii subwencji. Prokuratura oceniła, iż w sprawie brak jest przesłanek i poszlak wskazujących, by mogło dojść do przekroczenia uprawnień przez członków PKW oraz ministra finansów i urzędników.
ZOBACZ: Wipler skomentował kandydaturę Czarnka na premiera. Mówił o "przyniesieniu UFO"
Pod koniec kwietnia tego roku umorzony został z kolei wątek śledztwa ws. "zamachu stanu" dotyczący podejrzenia wywierania nacisków na członków PKW podczas zajmowania się sprawozdaniem finansowym komitetu PiS z wyborów w 2023 roku. Śledztwo ws. "podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu" na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa, prokuraturę, media publiczne oraz na Państwową Komisję Wyborczą przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu oraz niektórych sędziów i prokuratorów, zostało wszczęte w początkach 2025 roku przez zastępcę Prokuratora Generalnego po złożeniu zawiadomienia przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.


1 godzina temu












