Mimo wyraźnego stanowiska organu nadzorczego i zapowiedzi ze strony prezydium, temat kryzysu w powiatowej ochronie zdrowia po raz kolejny nie trafił do programu obrad Rady Powiatu Świdnickiego. Choć przewodniczący Krzysztof Sołtys zapewniał jeszcze niedawno, iż informacje o sytuacji w szpitalu i pogotowiu zostaną włączone do programu pod koniec października, sesji w tym terminie w ogóle nie zwołano. Najbliższe posiedzenie ma odbyć się dopiero 10 listopada, a w projekcie jego porządku po sprawach zdrowia nie ma choćby śladu.
fot. Mariusz OrdyniecPrzypomnijmy: sprawa zwołania nadzwyczajnej sesji ciągnie się już od ponad miesiąca. 30 września wniosek w tej sprawie złożyła grupa 12 radnych reprezentujących różne opcje polityczne. Samorządowcy domagali się pilnego posiedzenia, by uzyskać wyjaśnienia od Zarządu Powiatu oraz kierownictwa Regionalnego Szpitala Specjalistycznego „Latawiec” i Powiatowego Pogotowia Ratunkowego. Podstawą wniosku były niepokojące doniesienia dotyczące m.in. zgonów pacjentów, kontrowersji wokół łączonych etatów lekarskich (w tym równoległego kierowania SOR-ami w dwóch różnych placówkach), a także ogólnej kondycji finansowej i sprawowanego nadzoru.
Przewodniczący Krzysztof Sołtys odmówił wówczas zwołania sesji, powołując się na brak dołączonych projektów uchwał, co uznał za naruszenie Statutu Rady Powiatu. Po skardze złożonej przez radnego Jana Jaśkowiaka sprawą zajęły się służby prawne wojewody dolnośląskiej Anny Żabskiej. Organ nadzoru jednoznacznie przyznał rację radnym: zwołanie sesji dedykowanej dyskusji i przedstawieniu informacji nie wymaga przedstawiania projektów uchwał. Wojewoda wezwała przewodniczącego do przestrzegania ustawy o samorządzie powiatowym i niezwłocznego zwołania posiedzenia.
Krzysztof Sołtys nie zwołał jednak obrad, ale odwołał się od stanowiska wojewody i zadeklarował oczekiwanie na odpowiedź lub ewentualne wydanie zarządzenia zastępczego. Zamiast tego zapowiedział włączenie dyskusji o placówkach medycznych do programu zwyczajnej sesji planowanej na koniec października.
Sesja w tym terminie się jednak nie odbyła. Z informacji opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej wynika, iż sesja zwyczajna została zwołana dopiero na 10 listopada. W jej programie znalazło się kilka uchwał, ale punktu dotyczącego sytuacji w Świdnickiej Służbie Zdrowia próżno w nim szukać.
O powód zapytaliśmy przewodniczącego Rady Powiatu. Krzysztof Sołtys w rozmowie z portalem Swidnica24.pl tłumaczy, iż to nie on układa porządek obrad sesji. Jak wyjaśnia, nadchodzące posiedzenie zwoływane jest na wniosek zarządu powiatu. Przewodniczący deklaruje jednak, iż będzie starał się zaprosić na obrady Grzegorza Kloca, który w tej chwili kieruje zarówno szpitalem „Latawiec”, jak i Powiatowym Pogotowiem Ratunkowym. Ponadto Krzysztof Sołtys zapowiada, iż podczas tej sesji zamierza poinformować o planach zwołania osobnej, specjalnej sesji poświęconej wyłącznie tematyce ochrony zdrowia. Kiedy konkretnie miałaby się ona odbyć – tego jednak nie precyzuje.
Postawa przewodniczącego budzi silne emocje wśród samorządowców. Ostrej krytyce w mediach społecznościowych poddaje ją radny Jan Jaśkowiak, jeden z inicjatorów ponadpartyjnego wniosku sprzed miesiąca. Radny zwraca uwagę, iż minęło już ponad trzydzieści dni od złożenia formalnego wniosku, a mieszkańcy oraz radni wciąż nie doczekali się merytorycznej dyskusji. Jaśkowiak ujawnia również, iż przewodniczący do tej pory nie przekazał radnym oficjalnego pisma Wojewody Dolnośląskiej, w którym organ nadzorczy potwierdził zasadność żądania radnych i wskazał na brak potrzeby załączania uchwał.
/asz/

1 godzina temu














