Czy Ziemia naprawdę robi się zbyt gorąca dla ludzi?

2 dni temu

Wiele państw widziało ostatnio wyjątkowe upały, ale w większości zamieszkanego świata nigdy nie będzie „zbyt gorąco, aby ludzie tu mieszkali„, zwłaszcza w stosunkowo suchym klimacie, przekonuje Scott Denning profesor nauki o atmosferze na Colorado State University.

Kiedy na zewnątrz jest gorąco w suchych miejscach, przez większość czasu nasze ciała mogą się ochłodzić odparowując wodę i ciepło ze skóry w postaci potu. Są jednak miejsca, gdzie od czasu do czasu robi się niebezpiecznie gorąco i wilgotno, zwłaszcza tam, gdzie gorące pustynie znajdują się tuż obok ciepłego oceanu. Kiedy powietrze jest wilgotne, pot nie odparowuje tak szybko, więc pocenie się nie chłodzi nas tak, jak w bardziej suchym środowisku.w

W niektórych częściach Bliskiego Wschodu, Pakistanu i Indii letnie fale upałów mogą łączyć się z wilgotnym powietrzem, które wieje z morza, a ta kombinacja może być naprawdę śmiertelna. W tych regionach mieszkają setki milionów ludzi, większość z nich nie ma dostępu do klimatyzacji wewnętrznej.

Aby lepiej zrozumieć to ryzyko naukowcy tacy jak ja używają tzw. mokrego termometru, który umożliwia odparowanie wody poprzez nadmuchanie otaczającego powietrza na wilgotną szmatkę. jeżeli temperatura mokrego termometru przekracza 35 st. C, ludzkie ciało nie będzie w stanie odprowadzić wystarczającej ilości ciepła. Długotrwała ekspozycja na takie połączone ciepło i wilgoć może być śmiertelna.

Podczas silnej fali upałów w 2023 roku temperatury mokrego termometru były bardzo wysokie m.in. w dolinie dolnego biegu Missisipi. Nie osiągnęły jednak poziomów śmiertelnych. W Delhi w Indiach, gdzie przez kilka dni maja tego roku temperatura powietrza wynosiła ponad 49 st. C, a wskazania mokrego termometru zbliżyły się do tego poziomu, kilka osób zmarło z powodu udaru cieplnego w czasie gorącej i wilgotnej pogody. W takich warunkach każdy musi podjąć środki ostrożności.

Czy to zmiana klimatu?

Kiedy ludzie spalają węgiel – czy to węgiel w elektrowni, czy benzynę w pojeździe – wytwarza on dwutlenek węgla (CO2). Ten niewidzialny gaz gromadzi się w atmosferze i zatrzymuje ciepło Słońca w pobliżu powierzchni Ziemi. Rezultatem jest to, co rozumiemy przez „zmianę klimatu”.

Każdy kawałek węgla, ropy lub gazu, który kiedykolwiek zostanie spalony, dokłada nieco więcej do temperatury. Wraz ze wzrostem temperatur niebezpiecznie gorąca i wilgotna pogoda zaczęła rozprzestrzeniać się w większej liczbie miejsc. Obszary USA na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej w Luizjanie i Teksasie coraz częściej są narażone na fale niebezpiecznych, wilgotnych upałów. Podobna sytuacja jest mocno nawadnianych pustynnych obszarach Południowego-Zachodu, gdzie woda rozpryskiwana na polach upraw dodaje wilgoci do atmosfery.

Zmiany klimatyczne powodują jednak o wiele więcej problemów niż tylko upalna, wilgotna pogoda. Gorące powietrze odparowuje dużo więcej wody, więc uprawy, lasy i krajobrazy na niektórych obszarach wysychają, co czyni je bardziej podatnymi na pożary. W zachodnich Stanów Zjednoczonych każdy 1 st. C więcej może spowodować sześciokrotny wzrost ryzyka pożarów.

Ocieplenie powoduje również ekspansję wody oceanicznej, co może zalać regiony przybrzeżne. Rosnący poziom mórz do końca tego wieku grozi wysiedleniem aż 2 miliardów ludzi do. Wszystkie te skutki oznaczają, iż zmiany klimatyczne zagrażają globalnej gospodarce. Niektóre szacunki wskazują, iż dalsze spalanie węgla, ropy naftowej i gazu do 2100 roku mogą obniżyć globalne dochody o około 25 proc.

Dobre i złe wieści

Są zarówno złe, jak i dobre wieści o zmianach klimatycznych w przyszłości. Zła wiadomość jest taka, iż tak długo, jak będziemy spalać węgiel, będzie on coraz cieplejszy. Dobrą wiadomością jest to, iż zamiast spalania węgla możemy zastąpić czystą energię, taką jak energia słoneczna i wiatrowa, aby zasilać produkty i usługi współczesnego życia.

W ciągu ostatnich 15 lat nastąpił ogromny postęp w tworzeniu czystej energii niezawodną i przystępną cenowo, a prawie każdy kraj na Ziemi zgodził się powstrzymać zmiany klimatyczne, zanim wyrządzi się zbyt wiele szkód. Tak jak nasi przodkowie zbudowali lepsze życie, przechodząc z przybudówek na hydraulikę wewnętrzną, unikniemy uczynienia naszego świata niezdolnym do zamieszkania, przechodząc z węgla, ropy i gazu na czystą energię.

Scott Denning profesor nauki o atmosferze na Colorado State University

Artykuł pochodzi z serwisu The Conversation i został opublikowany w oparciu o licencję Creative Commons. Przejdź do oryginalnego artykułu

Idź do oryginalnego materiału