- Nie wprowadziłem żadnej cenzury (…) i nikomu niczego nie zakazałem, bo nie miałem takiego prawa. Ja po prostu radziłem ludziom, którzy tam jadą, żeby pilnowali materiału dowodowego - mówił w programie "Bez Dokrytny" pełnomocnik rządu ds. relacji z Ukrainą Paweł Kowal (KO). Zbigniew Parfianowicz pytał m.in. o to, czy w Puźnikach była wprowadzona cenzura na dokumentowanie przez dziennikarzy prac ekshumacyjnych.