Donald Tusk spotkał się z papieżem Leonem XIV. Tej wizyty chyba pozazdrościł premierowi Waldemar Buda z PiS, który nie powstrzymał się od zawistnego komentarza. Donald Tusk spotkał się z papieżem W czwartek Donald Tusk udał się do Rzymu i Watykanu. Szef polskiego rządu spotkał się z papieżem Leonem XIV, z którym – jak informuje Kancelaria Premiera – „odbył długą rozmowę w cztery oczy”. – Powiedziałem Ojcu Świętemu, iż jego słowa mogą pozytywnie wpłynąć na świat, który zmierza w nienajlepszym kierunku. Słowa i działania Papieża mają wielkie znaczenie, ponieważ przywracają ład moralny także w życiu publicznym – relacjonował po spotkaniu Tusk. Premier wręczył papieżowi w podarunku Pięcioksiąg Mojżeszowy w języku kaszubskim. Sam otrzymał od Leona XIV album malarski z dedykacją. – Tam jest jedno słowo, które Ojciec Święty odniósł do siebie i do mnie – peacemakers. Ja pewnie nie zasłużyłem na taką definicję, ale będę z dumą pokazywał ten tekst wszystkim. To, co jest myślą przewodnią pontyfikatu Papieża, jeżeli chodzi o sprawy publiczne, to z całą pewnością pokój i pojednanie – powiedział Donald Tusk. Szef rządu potwierdził też zaproszenie papieża do Polski, które Leon XIV „przyjął z radością”. Tusk odwiedził też Bazylikę Świętego Piotra, gdzie złożył kwiaty na grobie św. Jana Pawła II. Buda