Czy to paradoks? Rekordowe inwestycje w paliwa kopalne w kraju lidera elektromobilności
Norwegia konsekwentnie elektryfikuje własną gospodarkę – na jej drogach dominują już samochody elektryczne – ale jednocześnie utrzymuje historycznie wysoki poziom inwestycji w sektor ropy i gazu. To energetyczny paradoks, który w 2025 roku nabrał jeszcze wyraźniejszych kształtów w postaci 273 miliardów koron.
Przeczytaj również: Potrąciłeś zwierzę? Brak telefonu na policję to przestępstwo
Inwestycje w paliwa kopalne
Inwestycje w wydobycie ropy, gazu i transport rurociągowy na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wyniosły w 2025 roku 273 mld NOK, czyli o 8,7 proc. więcej niż rok wcześniej. To kontynuacja silnego trendu po wzrostach o 17 proc. w 2023 r. i 22 proc. w 2024 r. – czytamy w informacji Norweskiego Urzędu Statystycznego.
Najważniejsze dane za 2025 r.:
112 mld NOK – zagospodarowanie złóż (–1,1 proc. r/r)
109 mld NOK – złoża w eksploatacji (+23,5 proc. r/r)
33,7 mld NOK – poszukiwania i studia koncepcyjne (+5,2 proc.)
22,1 mld NOK – same odwierty poszukiwawcze (bez zmian r/r)
424 mln baryłek ekwiwalentu ropy – nowe odkryte zasoby
49 odwiertów poszukiwawczych, 21 nowych odkryć
Według danych Sokkeldirektoratet był to najlepszy rok poszukiwawczy od 2021 r.
Prognozy: stabilizacja na wysokim poziomie.
2026 r. – prognoza 255 mld NOK.
2027 r. – pierwszy szacunek 201 mld NOK.
Choć nakłady mają stopniowo maleć wraz z kończeniem największych projektów zatwierdzonych w 2022 r., poziom inwestycji pozostaje jednak bardzo wysoki.
Energetyczny dualizm Norwegii
Norwegia prowadzi podwójną strategię energetyczną:
Po pierwsze: W kraju –
– elektryfikacja i dekarbonizacja,
– dominacja aut elektrycznych w nowych rejestracjach,
– intensywny rozwój OZE i elektryfikacja transportu.
Po drugie. Na eksport:
– maksymalizacja wartości zasobów ropy i gazu oraz rekordowe inwestycje offshore,
– intensywne poszukiwania nowych złóż
– wysokie wydatki na utrzymanie produkcji.
To nie sprzeczność, ale model gospodarczy
Norwegia ogranicza emisje u siebie, ale korzysta z globalnego popytu na energię kopalną – zwłaszcza w Europie. Dochody z sektora naftowego finansują transformację energetyczną i państwowy fundusz majątkowy.
Kluczowe pytanie brzmi jednak: jak długo globalny popyt utrzyma się na poziomie uzasadniającym tak wysokie nakłady inwestycyjne?
Wzrost wydatków na studia koncepcyjne i ocenę złóż sugeruje, iż branża przygotowuje kolejne projekty. Jednocześnie spadek inwestycji w nowe duże zagospodarowania może sygnalizować, iż szczyt inwestycyjnego boomu jest już za nami.
Dlaczego Norwegia inwestuje w ropę i gaz, skoro sama odchodzi od paliw kopalnych?
Czy wysokie inwestycje oznaczają wzrost produkcji w przyszłości?
Wspieraj Radio Wataha, nasz Vipps: 696837 … dziękujemy 🙂
Źródło: Norweski Urząd Statystyczny, Zdjęcie: Wojtek Sobieski
Przeczytaj również: Nowe dane z Oslofjordu: Spadek jednorazowego plastiku na norweskich plażach. Czy regulacje naprawdę działają?














