Czy patriotyzm gospodarczy uratuje polskie rolnictwo?

2 godzin temu

Przyszłości polskiego i europejskiego rolnictwa oraz unijnej wspólnej polityki rolnej, a także obecnym wyzwaniom, związanym przede wszystkim z podpisaną właśnie umową Unia Europejska – Mercosur, była poświęcona dzisiejsza (19 stycznia) debata w Urzędzie Marszałkowskim, której gospodarzami byli marszałek Piotr Całbecki i prezes Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej Ryszard Kierzek. Wśród uczestników producenci rolni oraz przedstawiciele związków i organizacji rolniczych, administracji rządowej i środowisk eksperckich, a także radni województwa i parlamentarzyści.

– Umowa UE-Mercosur jest bardzo złą umową, nie ma co do tego wątpliwości. Jej skutki dotkną nie tylko rolników. Jest to umowa „z opóźnionym zapłonem”, realne skutki będziemy mieli za kilka lat. Uważam, iż możemy się do tego przygotować – regiony, rząd, izby rolnicze w całym kraju – by przynajmniej część skutków można było zniwelować. Bardzo ważnym elementem tych przygotowań powinno być przekonanie społeczeństwa do sięgania przede wszystkim po rodzime, polskie produkty. o ile wyrobimy w społeczeństwie taki nawyk, to jesteśmy w stanie zniwelować niekorzystne skutki tej umowy – mówił otwierając spotkanie przewodniczący Ryszard Kierzek.

– Zależy nam tu przede wszystkim na głosie praktyków, którzy na co dzień mierzą się z realnymi skutkami decyzji politycznych i gospodarczych dotyczących rolnictwa oraz z sytuacją na rynkach produktów rolnych. Nie można udawać, iż nie ma problemu i iż mityczne unijne środki wszystko załatwią. Jako samorząd województwa, które jest jednym z największych producentów rolnych w kraju, musimy starać się stymulować przygotowania do funkcjonowania w nowych warunkach – stwierdził w swoim wystąpieniu marszałek Piotr Całbecki.

Gospodarz województwa, który zasiada w Europejskim Komitecie Regionów (KR) i jest przewodniczącym Komisji Zasobów Naturalnych KR (NAT), jest też sprawozdawcą przygotowywanej w tej chwili opinii komitetu w sprawie unijnej wspólnej polityki rolnej po 2027 roku w kontekście ustalania przyszłości polityki spójności i nowego budżetu długoterminowego.

Mówiąc dziś o pracach nad dokumentem, wskazał najważniejsze zawarte w nim rekomendacje:

  • należytą ochronę rynku wewnętrznego UE
  • kontraktację (która wyeliminuje nadpodaż i niekontrolowany spadek cen)
  • mechanizm gwarantowanego minimalnego dochodu rolniczego
  • przyjazne rolnictwu otoczenie prawne
  • odbiurokratyzowanie unijnego wsparcia dla rolnictwa
  • skrócenie łańcuchów dostaw
  • zmianę zasad dystrybucji środków unijnych dla rolnictwa i tworzenie regionalnych strategii rozwoju rolnictwa.

Kończąc wystąpienie zapowiedział powołanie rady ds. rolnictwa i rozwoju wsi przy marszałku województwa.

Co oznacza dla polskiego i europejskiego rolnictwa podpisana właśnie w stolicy Paragwaju umowa z Mercosur, wyjaśnił zebranym prof. Wawrzyniec Czubak z Katedry Ekonomii i Polityki Gospodarczej w Agrobiznesie Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Mercosur (Wspólny Rynek Południa) to blok handlowy tworzony przez Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Państwa Mercosuru tworzą jako blok szóstą co do wielkości światową gospodarkę, umowa UE-Mercosur tworzy największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB. Porozumienie m.in. otwiera europejski rynek dla produktów rolnych z państw Mercosur, w tym wołowiny, soi i cukru trzcinowego, w których produkcji Mercosur jest światowym liderem.

Wśród zabierających głos w dzisiejszej debacie znaleźli się m.in. senator Ryszard Bober, wiceprzewodniczący sejmiku województwa Józef Ramlau i przewodniczący sejmikowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Paweł Zgórzyński.

Beata Krzemińska rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego

Idź do oryginalnego materiału