Obecny porządek międzynarodowy coraz rzadziej będzie efektem działań dyplomatycznych, coraz częściej – wynikiem gry mocarstw, co stawia małym i średnim państwom takim jak Polska potężne wyzwania. Konflikt na Bliskim Wschodzie może mieć wpływ na nasze życie – ocenia profesor Krzysztof Kubiak, historyk wojskowości, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
USA i Irak rozpoczęły w sobotę, 28 lutego ataki na Iran, zapowiadając iż w najbliższych dniach będą one kontynuowane. Iran w odpowiedzi rozpoczął ataki na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu.
Zdaniem profesora Krzysztofa Kubiaka tym, w jaki sposób Polacy konflikt odczują, mogą być wzrosty cen związane z surowcami energetycznymi.
– Z obszaru basenu Zatoki Perskiej wydobywa się i eksportuje ok. 20 procent ropy znajdującej się w obiegu światowym. Co prawda większość ropy irańskiej kupują Chiny, natomiast jeżeli pojawią się problemy z zaopatrzeniem, Chińczycy zaczną kupować na innych rynkach, co może doprowadzić do zwiększenia cen – zaznacza.
Ekspert zauważa, iż Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową zadeklarowała zwiększenie wydobycia, by choć częściowo pokryć deficyt ropy irańskiej, ale problemy zaopatrzeniowe mogą się pojawić. Podobnie sprawa ma się ze skroplonym gazem ziemnym, którego Katar jest jednym z głównych producentów. Polska importuje stamtąd ok. 10 procent rocznego zużycia.

Profesor podkreśla, iż w ciągu pierwszych tygodni rządy państw są w stanie reagować na skoki cen ropy, np. uruchamiając zapasy strategiczny, natomiast w dłuższej perspektywie ten sposób kompensowania wahań cenowych może okazać się niemożliwy. Wiele zatem zależy od tego, jak długo konflikt potrwa i czy nie dojdzie do jego eskalacji.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenia przed podróżami do Jordanii, Bahrajnu, Kuwejtu, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Palestyny. Dziś pojawił się apel do biur podróży, by nie oferowały i nie realizowały wycieczek w region Bliskiego Wschodu, poziom ostrzeżeń podniesiono także w przypadku Cypru. Profesor Krzysztof Kubiak zauważa, iż ograniczenia w zakresie podróży mogą się rozszerzyć.
– Podążajmy śladem komunikatów polskiego MSZ. Na to nakłada się zawieszenie lotów do portów lotniczych w basenie Zatoki Perskiej. Czy Egipt jest niebezpieczny? Sądzić można, iż „ulica arabska”, mimo rozmaitych różnic wyznaniowych jednak będzie protestowała przeciwko działaniom izraelsko-amerykańskim. Zakładam, iż na stabilność sytuacji wewnętrznej w Egipcie wydarzenia w Zatoce Perskiej również będą miały bezpośredni wpływ – ocenia.
Zdaniem eksperta podstawowym celem Amerykanów i Izraelczyków jest rozbrojenie Iranu. Celem dodatkowym jest obalenie reżimu. który – jeżeli się ziści – będzie raczej wartością dodaną, niż podstawowym celem. Profesor Kubiak ocenia też, iż mimo zapowiedzi amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa o czterotygodniowym ataku, termin ten może nie zostać dotrzymany.
– Termin ten jest realny, ale w odniesieniu do intensywnych działań bojowych. Natomiast, jak sytuacja ta ułoży się w następstwie tej wojny w regionie, trudno dziś prognozować – mówi.

2 godzin temu














