W Syrii nic jeszcze nie jest przesądzone i może się okazać, iż przywódca HTS, Ahmad al-Szaraa, jest rzeczywiście, jak ostrzegają jego krytycy, nowym al-Baghdadim czy bin Ladenem. Albo też wybuchnie, jak w Libii po obaleniu Kaddafiego, nowa wojna domowa między rozmaitymi frakcjami lub też między Arabami a Kurdami na północy. Jednak bojkotowanie al-Szary z obawy, iż okaże się niereformowalnym dżihadystą, może jedynie zapewnić zwycięstwo niereformowalnych dżihadystów.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czy jedyna droga dobra w Syrii to droga islamu?
Powiązane
Lekarz z milionami odchodzi z KO. Sieć zalały pytania
13 minut temu
Klamka zapadła! Waldemar Żurek podjął decyzję
59 minut temu
MAZUREK: F-35, KOSINIAK I HIPOKTYCI
1 godzina temu
Polska gospodarczo na kursie zderzeniowym z Ukrainą
1 godzina temu
Banderowcy wyklęci?
1 godzina temu
Polecane
Olescy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn z narkotykami
1 godzina temu

1 rok temu










