W Syrii nic jeszcze nie jest przesądzone i może się okazać, iż przywódca HTS, Ahmad al-Szaraa, jest rzeczywiście, jak ostrzegają jego krytycy, nowym al-Baghdadim czy bin Ladenem. Albo też wybuchnie, jak w Libii po obaleniu Kaddafiego, nowa wojna domowa między rozmaitymi frakcjami lub też między Arabami a Kurdami na północy. Jednak bojkotowanie al-Szary z obawy, iż okaże się niereformowalnym dżihadystą, może jedynie zapewnić zwycięstwo niereformowalnych dżihadystów.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czy jedyna droga dobra w Syrii to droga islamu?
Powiązane
Nocna prohibicja w Polsce. Sejm zdecydował
1 godzina temu
Koniec z brawurą na torach
1 godzina temu
Nie rozgrywać tragedii [OPINIA]
1 godzina temu
Rząd chce blokować treści w sieci
2 godzin temu
Sejm reaguje po atakach. Jest ponowne uchwalenie ustawy
2 godzin temu
Reakcja na ataki w szkołach. Sejm podjął pilną decyzję
2 godzin temu
Polecane
Ciężarówką na zakazie
1 godzina temu

1 rok temu












