W Syrii nic jeszcze nie jest przesądzone i może się okazać, iż przywódca HTS, Ahmad al-Szaraa, jest rzeczywiście, jak ostrzegają jego krytycy, nowym al-Baghdadim czy bin Ladenem. Albo też wybuchnie, jak w Libii po obaleniu Kaddafiego, nowa wojna domowa między rozmaitymi frakcjami lub też między Arabami a Kurdami na północy. Jednak bojkotowanie al-Szary z obawy, iż okaże się niereformowalnym dżihadystą, może jedynie zapewnić zwycięstwo niereformowalnych dżihadystów.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czy jedyna droga dobra w Syrii to droga islamu?
Powiązane
On / Ladacznica
1 godzina temu
Jak poradzić sobie z kimś, kto nas obgaduje? 4 sposoby
1 godzina temu
Iran przedstawił żądania. Tak Teheran naciska na USA
1 godzina temu
Polecane
To nie Rogers dzwoni to oszuści
5 godzin temu
Rolnik zaorał nowy asfalt. Mieszkańcy oburzeni
6 godzin temu
Rolnik zaorał… asfaltową drogę!
7 godzin temu
Zakład o piwo
8 godzin temu
Pierwszy dzień Mistrzostw Polski 3x3 za nami!
8 godzin temu

1 rok temu










