W Syrii nic jeszcze nie jest przesądzone i może się okazać, iż przywódca HTS, Ahmad al-Szaraa, jest rzeczywiście, jak ostrzegają jego krytycy, nowym al-Baghdadim czy bin Ladenem. Albo też wybuchnie, jak w Libii po obaleniu Kaddafiego, nowa wojna domowa między rozmaitymi frakcjami lub też między Arabami a Kurdami na północy. Jednak bojkotowanie al-Szary z obawy, iż okaże się niereformowalnym dżihadystą, może jedynie zapewnić zwycięstwo niereformowalnych dżihadystów.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czy jedyna droga dobra w Syrii to droga islamu?
Powiązane
Raport z rozsypującego się świata
57 minut temu
Ruszył proces syna Jacka Kurskiego. Sąd podjął decyzję
1 godzina temu
Polecane
Potężna eksplozja w zakładach MOL. Nie żyje jedna osoba
1 godzina temu
Michał Woś usłyszy zarzuty. Ustalenia RMF FM
1 godzina temu

1 rok temu


![Wiceminister Dorożała: W sprawach przyrody idziemy na kompromisy. Ale nie rezygnujemy z idei i obietnic [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=350;0;374;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/05/DZ240221_212706.jpg)





