Rosnąca niestabilność polityczna nad Sekwaną przestaje być dziś wyłącznie problemem samej Francji. W europejskich stolicach coraz częściej pojawia się przekonanie, iż francuskie wybory prezydenckie w 2027 roku mogą stać się jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych tej dekady dla całej Unii Europejskiej. Francja pozostaje bowiem jednym z filarów europejskiego projektu: państwem nuklearnym, członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, współtwórcą integracji europejskiej i jednym z dwóch najważniejszych centrów politycznych kontynentu obok Niemiec.