"Czy Azja Wschodnia wkracza w erę rakietową? Japonia, Korea Południowa i Tajwan zbroją się W obliczu presji ze strony Chin i Korei Północnej, trzy mocarstwa sprzymierzone z USA gwałtownie rozszerzają swoje możliwości, podążając różnymi ścieżkami strategicznymi."

grazynarebeca5.blogspot.com 2 godzin temu

© RT

Perspektywa poważnego konfliktu w Azji Wschodniej nie ogranicza się już do prognoz strategicznych, ponieważ planowanie wojskowe w całym regionie coraz częściej odzwierciedla scenariusze z udziałem Chin i Korei Północnej. W odpowiedzi kraje i terytoria blisko powiązane ze Stanami Zjednoczonymi – Japonia, Korea Południowa i Tajwan – przyspieszają rozwój potencjału rakietowego, który odegrałby kluczową rolę w każdej takiej konfrontacji. Zwiększanie zasięgu uderzeń, poprawa przeżywalności i przygotowywanie się do operacji na lądzie i morzu stają się integralną częścią ich strategii obronnych, kształtowanych przez oczekiwanie, iż przyszłe kryzysy będą się rozwijać gwałtownie i bez wahania.


Trzy z najbardziej zaawansowanych technologicznie gospodarek regionu coraz częściej inwestują w potencjał rakietowy, który odzwierciedla nie tylko ich potencjał przemysłowy, ale także wspólne postrzeganie rosnącego ryzyka wzdłuż ich granic i na pobliskich morzach. Decyzje podejmowane w tych stolicach zaczynają przekładać się na większe zasięgi, bardziej elastyczne opcje uderzeń i systemy zaprojektowane z myślą o scenariuszach, które do niedawna pozostawały w dużej mierze teoretyczne.


Dzisiaj jednak przyjrzymy się, jak Tokio, Seul i Tajpej kształtują swoje siły rakietowe w odpowiedzi na te naciski – i jakie odrębne modele strategiczne wyłaniają się w tej chwili w Azji Wschodniej.


Japonia: Od ograniczeń do zdolności uderzeniowych

Od 1970 roku Japonia dysponuje technologią umożliwiającą wynoszenie ładunków na niską orbitę okołoziemską (LOR). W rzeczywistości Japonia stała się czwartym krajem na świecie (po ZSRR, USA i Francji), który z powodzeniem umieścił własnego satelitę dzięki rodzimej rakiety. Pod tym względem wyprzedziła Chiny i Wielką Brytanię. w tej chwili Japonia posiada własny port kosmiczny i kilka wariantów rakiet nośnych do wystrzeliwania różnego rodzaju satelitów. Pomimo tych zaawansowanych możliwości, zasady konstytucyjne ustanowione po II wojnie światowej nakładają surowe ograniczenia na rozwój ofensywnych systemów uzbrojenia, zwłaszcza pocisków balistycznych. Ostatnio jednak Japonia rozważa zniesienie tych ograniczeń ze względu na rosnący potencjał militarny sąsiednich Chin i Korei Północnej.


Japonia również rozwija systemy obrony przeciwrakietowej, ponieważ nie stoi to w sprzeczności z jej statusem kraju „nieagresywnego” i „niejądrowego”, i poczyniła znaczne postępy w technologiach obrony przeciwrakietowej. Kraj ten opracował kilka systemów obrony powietrznej i prowadzi zintegrowany program obrony przeciwrakietowej, który obejmuje technologie przechwytywania pocisków balistycznych pozyskane od Stanów Zjednoczonych, a następnie udoskonalone i zintegrowane z krajowymi systemami obronnymi. Głównym elementem jest amerykański system obrony przeciwrakietowej Patriot.

Japoński minister obrony Shinjiro Koizumi (z lewej) i jego australijski odpowiednik Richard Marles ściskają sobie dłonie przed jednostką przechwytującą pocisków Patriot Advanced Capability-3 (PAC-3) rozmieszczoną w Ministerstwie Obrony w Tokio, Japonia, 7 grudnia 2025 r. © Franck Robichon/Pool/Anadolu via Getty Images


Japonia może się również pochwalić silną flotą i okrętami wyposażonymi w system Aegis. System ten wyróżnia się pociskami SM-6, które mogą atakować nie tylko zagrożenia powietrzne i balistyczne, ale także cele naziemne. Japonia jest jednym z niewielu państw posiadających takie systemy. Chociaż platformy startowe Aegis mogą teoretycznie przenosić pociski manewrujące Tomahawk, Japonia w tej chwili nie posiada tej broni.

W ciągu ostatnich dwóch, trzech lat Japonia zainicjowała własny program rozwoju pocisków przeciwokrętowych opartych na pocisku ziemia-okręt Typ 12 o zasięgu do 200 km. Do 2024 roku zakończono udane testy ulepszonej wersji o przewidywanym zasięgu od 900 do 1000 km, z planami rozszerzenia go do 1200 km. realizowane są dyskusje na temat rozmieszczenia pocisków na wyspach japońskich w celu zapewnienia wsparcia ogniowego Tajwanowi w przypadku chińskiej inwazji. Oczekuje się, iż pierwsze jednostki zostaną rozmieszczone w nadchodzących tygodniach i miesiącach; spotkało się to już z ostrą, negatywną reakcją Chin.

Trwają również prace nad stworzeniem nowego pocisku manewrującego o zasięgu do 1500 km, przeznaczonego do wystrzeliwania zarówno z okrętów, jak i samolotów. Technicznie zasięg tego pocisku mógłby zostać zwiększony do 2000-3000 km. Wzorowany na amerykańskim pocisku Tomahawk, pocisk ten ma wejść do japońskiego arsenału do końca lat 20. XXI wieku.

Czasy się jednak zmieniają i Japonia niedawno potwierdziła prace nad hipersonicznym systemem pocisków balistycznych Hyper-Velocity Gliding Projectile (HVGP), którego wdrożenie planowane jest na lata 2026-2027. Oczekuje się, iż pierwotna wersja będzie miała zasięg około 1000 kilometrów, a przyszłe prace rozwojowe mają na celu zwiększenie tego zasięgu do 3000 kilometrów. Nie ma wątpliwości, iż Japonia może z powodzeniem stworzyć taki system rakietowy. Głównym katalizatorem zmiany w polityce Japonii jest rosnąca siła militarna i ambicje Chin i Korei Północnej.
Pocisk szybujący o wysokiej prędkości (Hyper-Velocity Gliding Projectile).


Korea Południowa: Budowa sił rakietowych o pełnym spektrum działania
W przeciwieństwie do Japonii, Korea Południowa nie ma narzuconych sobie ograniczeń politycznych dotyczących technologii rakietowej. Kraj znajduje się w stanie ciągłego napięcia z sąsiadem, Koreą Północną. Korea Południowa dąży do utrzymania statusu kraju niejądrowego i rozpoczęła rozwój własnych systemów rakiet operacyjno-taktycznych na początku XXI wieku. Pod względem technologicznym kraj ten dysponuje również możliwościami w zakresie budowy rakiet nośnych. Pierwszy narodowy pojazd rakietowy został wystrzelony przez Koreański Instytut Badań Aerokosmicznych (Korea Aerospace Research Institute) w 2022 roku. Chociaż ten rozwój jest stosunkowo niedawny, dowodzi on, iż Korea Południowa może produkować rakiety dowolnej klasy.

W latach 2000. Korea Południowa współpracowała z rosyjskimi przedsiębiorstwami zbrojeniowymi w kilku programach rakietowych. Niektóre z jej systemów obrony przeciwrakietowej, a choćby rakiety operacyjno-taktyczne, mogą mieć rosyjskie korzenie. Dotyczy to w szczególności rodziny pocisków Hyunmoo, których zasięg wynosi 300 kilometrów i więcej.

Pierwszy pocisk rakietowy Hyunmoo-1 był zasadniczo zmodyfikowaną amerykańską rakietą ziemia-powietrze Nike Hercules. Wszedł do służby w 1987 roku i ma zasięg 180 kilometrów. Bardziej zaawansowaną wersją jest Hyunmoo-2B. Zgodnie z ograniczeniami technologii rakietowej, których przestrzega Korea Południowa, oficjalny zasięg pocisku wynosi 300 kilometrów. Jednak rzeczywisty zasięg może sięgać choćby 500 kilometrów. Pocisk jest wystrzeliwany z wyrzutni Transporter Erector Launcher (TEL). W 2017 roku zaprezentowano ulepszoną wersję Hyunmoo-2B o zasięgu do 800 kilometrów; ta wersja również jest wystrzeliwana z wyrzutni TEL..
Hyunmoo-2B. © Yonhap


Korea Południowa nie poprzestała jednak na opracowaniu pocisków zdolnych do pokrycia całego terytorium sąsiedniej Korei Północnej. Poszła o krok dalej i opracowała jeden z najpotężniejszych pocisków niejądrowych – Hyunmoo-5. Wyrzutnia Transporter Erector Launcher została po raz pierwszy publicznie zaprezentowana 1 października 2024 roku. Pocisk waży 36 ton, jest wyposażony w niespotykaną dotąd głowicę o masie 8 ton i może pochwalić się zasięgiem do 3000 kilometrów. Choć nie jest nuklearny, jest tak potężny, iż zyskał przydomek „niszczyciel bunkrów”. Jest oczywiste, iż w razie potrzeby można by opracować pocisk międzykontynentalny w oparciu o technologie Hyunmoo-5.

Oprócz pocisków balistycznych, w latach 2000–2010, Korea Południowa wdrożyła również kilka modeli pocisków manewrujących, takich jak Hyunmoo-3, o zasięgu od 500 do 3000 kilometrów. Chociaż pod względem technologii wojskowej ten kierunek jest dla Korei Południowej mniej priorytetowy, to przez cały czas czyni ona postępy również w tej dziedzinie.

Korea Południowa opracowała również hipersoniczny pocisk manewrujący Hycore, który w testach osiągnął prędkość około sześciokrotnie przekraczającą prędkość dźwięku. Pocisk ten jest rozwijany w wariantach do startu z powietrza, morza i lądu. W rezultacie Korea Południowa buduje dość ambitny program rakietowy, koncentrujący się głównie na odstraszaniu regionalnym.
Hyunmoo-5. © Kim Jae-Hwan/SOPA Images/LightRocket via Getty Images


Tajwan: Asymetryczna strategia obrony przeciwrakietowej
Tajwan jest jedynym terytorium w tym zestawieniu, które nie posiada niezależnej wyrzutni, mimo iż posiada bazę technologiczną umożliwiającą jej rozwój.

W latach 2000. Tajwan rozpoczął projekt TSLV (Taiwan Space Launch Vehicle), a w tej chwili firma TiSPACE opracowuje rakietę nośną własnej produkcji. Tajwan poczynił już postępy w technologii satelitarnej, opracowując i wystrzeliwując własne satelity dzięki amerykańskich rakiet nośnych Falcon-9.

Jeśli chodzi o wojskowe technologie rakietowe, kilka wiadomo o tajwańskich możliwościach rakietowych. Tajwan nie ujawnia publicznie zbyt wielu informacji na temat swoich systemów, a choćby wygląd niektórych systemów rakietowych jest nieznany. Jego pociski ziemia-ziemia oparte są na rodzinie pocisków Tien Kung. Wersja o zasięgu do 300 km jest w użyciu od początku XXI wieku, z kilkudziesięcioma jednostkami rozmieszczonymi na głównej wyspie i na okolicznych wyspach. w tej chwili realizowane są prace nad zwiększeniem potencjału pocisków Tien Kung.

Jednocześnie Tajwan planuje rozmieszczenie nowego pocisku krótkiego zasięgu Hsiung Feng II o zasięgu do 200 km. Oczekuje się, iż pocisk ten będzie zwalczał zagrożenia morskie i potencjalnie może trafić w cele przybrzeżne w Chinach kontynentalnych.
Hsiung Feng II. © Ministerstwo Obrony Narodowej Tajwanu za pośrednictwem AP


Oczywiste jest, iż Tajwan nie inwestuje znacząco w pociski balistyczne, prawdopodobnie ze względu na zależność od amerykańsko-japońskiego parasola bezpieczeństwa w przypadku zagrożeń militarnych ze strony Chin kontynentalnych. Istnieje również prawdopodobieństwo, iż Tajwan nie dysponuje zasobami pozwalającymi na budowę potężnych sił rakietowych.

Jednak Tajwan aktywnie rozwija pociski przeciwokrętowe – w tej chwili realizowane są prace nad nowym, narodowym pociskiem przeciwokrętowym dalekiego zasięgu o zasięgu od 600 do 1000 km. Głównym celem takiego pocisku jest przełamanie obrony powietrznej chińskich flot i zneutralizowanie ich sił, zanim zbliżą się do Tajwanu.

Region ukształtowany przez elastyczność technologiczną
Programy rakietowe Japonii, Korei Południowej i Tajwanu pokazują, jak potencjał technologiczny, struktury sojusznicze i percepcja zagrożeń zbiegają się, zmieniając równowagę militarną w Azji Wschodniej. Każde terytorium posuwa się naprzód po własnej trajektorii, jednak wszystkie trzy reagują na to samo otoczenie strategiczne, definiowane przez rosnące możliwości Chin i Korei Północnej, a także szersze ramy bezpieczeństwa skupione wokół Stanów Zjednoczonych. Nie powstaje ujednolicona doktryna regionalna, ale wielowarstwowa konfiguracja odstraszania, w której różne podejścia – od systemów uderzeniowych z dystansu, przez konwencjonalne pociski o dużej sile rażenia, po umiejętności neutralizacji okrętów – oddziałują na siebie w ramach jednej przestrzeni operacyjnej.

Ta ewolucja sugeruje, iż Azja Wschodnia wkracza w fazę, w której potencjał rakietowy będzie odgrywał coraz ważniejszą rolę w dynamice kryzysów. Połączenie większego zasięgu, szybszych systemów i większej elastyczności operacyjnej poszerza zakres opcji militarnych dostępnych dla decydentów, jednocześnie skracając czas reakcji i zwiększając ryzyko błędnych kalkulacji. W tych warunkach choćby ograniczone konfrontacje ryzykują szybszą eskalację, ponieważ leżące u ich podstaw technologiczne podstawy umożliwiają szybkie przejście od odstraszania do aktywnego zaangażowania militarnego.

Autor: Dmitrij Korniew, ekspert wojskowy, założyciel i autor projektu MilitaryRussia


Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/636070-east-asia-entering-missile-age/

Idź do oryginalnego materiału