Czwarty atak w cztery dni. Policja zostaje w szkołach bezterminowo

3 godzin temu
W poniedziałek do działań zostanie skierowanych 20 tys. funkcjonariuszy. Patrole pozostaną przy placówkach do odwołania.Przyjechała do szkoły złożyć dokumentyOstatni poważny incydent wydarzył się w Warszawie. W placówce edukacyjnej przy ul. Mińskiej 21-letnia uczennica zaatakowała nożem trzy kobiety – dwie 17-latki i 24-latkę.Najbardziej ucierpiała 17-latka, która przyjechała aplikować do szkoły. Z ranami ciętymi została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie pozostałe poszkodowane nie wymagały hospitalizacji.Napastniczkę obezwładnił pracownik placówki i odebrał jej nóż. Policjanci pojawili się na miejscu cztery minuty po zgłoszeniu. Śledczy ustalają motyw działania 21-latki. Według dotychczasowych informacji sprawczyni i najbardziej poszkodowana dziewczyna wcześniej się nie znały.Cztery ataki w ciągu czterech dniWarszawskie zdarzenie było czwartym poważnym atakiem w placówce edukacyjnej w ciągu zaledwie czterech dni. Wcześniej doszło do przemocy w Ostrołęce, Sierpcu i Leszczydole-Nowinach. W tym ostatnim przypadku zginęła 37-letnia pracownica szkoły, a dwie kolejne osoby zostały ranne.To właśnie po pierwszych zdarzeniach rozpoczęła się zakrojona na ogromną skalę policyjna operacja. Początkowo informowano o 15 tys. sprawdzonych placówek i 19 zatrzymanych. W sobotę było to już blisko 50 tys. kontroli i 76 zatrzymanych.Najnowsze liczby są jeszcze wyższe.Podczas niedzielnej odprawy premiera ze służbami poinformowano, iż w ciągu trzech dni policja przeprowadziła blisko 65 tys. kontroli placówek, a zatrzymanych zostało 117 osób. Większość ma od 13 do 19 lat, ale wśród zatrzymywanych były również młodsze dzieci.Noże, maczety i butelki z benzynąJeszcze bardziej niepokojąco wygląda lista przedmiotów zabezpieczonych przez funkcjonariuszy. Policja znalazła ich 110. Były wśród nich noże i inne ostre narzędzia, maczety czy butelki z benzyną.Nie każdy z zatrzymanych planował jednak rzeczywisty atak. Duża część interwencji jest konsekwencją gróźb, filmów i wpisów publikowanych w internecie. Policja traktuje je poważnie i sprawdza każde zgłoszenie.Skalę problemu dobrze pokazuje przypadek 14-latka z powiatu garwolińskiego. Policję zawiadomił rodzic ucznia po pojawieniu się w sieci niepokojącego nagrania. W domu nastolatka funkcjonariusze zabezpieczyli noże, siekiery i inne ostre przedmioty. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu chłopca w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.To już nie tylko sprawdzanie budynków. Służby monitorują również internet. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości współpracuje w tej sprawie z innymi służbami, a policja apeluje, by każdą wiarygodną informację o groźbach natychmiast zgłaszać.Policja: nie ma dowodów, iż ataki były ze sobą powiązanePrzy całej skali operacji służby zwracają uwagę na bardzo ważne zastrzeżenie. Nie ma w tej chwili podstaw, aby trzy najgłośniejsze ataki traktować jako element jednej zorganizowanej akcji.Premier Donald Tusk mówił w niedzielę o spontanicznych działaniach i wpływie internetowej fascynacji przemocą, ale podkreślał jednocześnie, iż nie mamy do czynienia z dużą zorganizowaną grupą.MSWiA już wcześniej informowało, iż analiza zabezpieczonych urządzeń elektronicznych nie potwierdziła krążącej w internecie wersji o zorganizowanym „challenge'u”, który miał zachęcać młodych ludzi do atakowania szkół.Także w przypadku Warszawy policja podkreśla, iż na obecnym etapie nie ma podstaw do łączenia działania 21-latki z wcześniejszymi wydarzeniami.W poniedziałek 20 tys. policjantówJedno jest już natomiast przesądzone: wzmożona obecność policji przy szkołach nie kończy się wraz z weekendem.Patrole wrócą w poniedziałek do placówek. Funkcjonariusze mają również rozmawiać z uczniami o bezpieczeństwie i ostatnich wydarzeniach. W poniedziałkowe działania ma zostać zaangażowanych około 20 tys. policjantów.Nie wyznaczono terminu zakończenia operacji. MSWiA zapowiada, iż zwiększone kontrole i obecność funkcjonariuszy będą utrzymywane tak długo, jak długo służby będą widziały przesłanki wskazujące na potencjalne zagrożenie.
Idź do oryginalnego materiału