

Zaangażowany w pracę, serdeczny dla ludzi, z wysoką kulturą osobistą i poczuciem humoru – tak o Ryszardzie Zembaczyńskim mówią i piszą w mediach społecznościowych politycy i współpracownicy. Prezydent Opola w latach 2002-2014 i wojewoda opolski w latach 90 zmarł w wieku 77 lat.
– Znałem go przez wiele lat. Bywały okresy bliższej współpracy i takie, kiedy nasze drogi przecinały się rzadziej, ale jedno pozostaje dla mnie niezmienne — nie byłbym dziś w tym miejscu bez jego wsparcia, serdeczności i inspiracji. Był dla mnie ogromnym autorytetem. Pan Ryszard zapisał się w pamięci ludzi poprzez swoją działalność publiczną, zaangażowanie i gotowość do niesienia pomocy wtedy, gdy była potrzebna. Funkcje publiczne i działalność polityczna zawsze budzą różne emocje, jednak ja zapamiętam go przede wszystkim jako człowieka i w ten sposób myślę, iż to była jedna z takich najbardziej wyjątkowych osób w życiu, które poznałem, o ile chodzi o to, jakim był człowiekiem, styl, sposób działania, kulturę osobistą, którą wiele osób podkreśla. Wyróżniały go kultura osobista, energia działania, poczucie humoru oraz naturalny autorytet, który budził szacunek. Potrafił zachowywać dystans, który wynikał nie z chłodu, ale z klasy i odpowiedzialności. Opole straciło dziś osobę niezwykle istotną – mówi Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola.
– Pracowałam z panem Ryszardem, a adekwatnie towarzyszyłam mu w ostatnich latach jego pracy w Urzędzie Miasta Opola. Miałam okazję obserwować go zarówno w okresie jego zawodowej i zdrowotnej świetności, jak i w czasie, gdy zmagał się z chorobą. Mimo tego trudnego doświadczenia do końca zachował swoje człowieczeństwo. Wiem, jak wiele go to kosztowało. Zapamiętam go przede wszystkim jako samorządowca przez duże „S”, niezwykłą i nietuzinkową postać życia publicznego. Jednak to, co najbardziej pozostaje w mojej pamięci i sercu, to jego ogromna wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka. Był prezydentem, który podejmował decyzje dotyczące spraw całego miasta, a jednocześnie potrafił zadzwonić do mnie jako do osoby prywatnej, gdy moja córka była w szpitalu. Potrafił też podejść na ulicy do osoby bezdomnej i zapytać, czy potrzebuje pieniędzy na jedzenie. A jeżeli nie miał ich przy sobie, zdarzało się, iż ci ludzie przychodzili później do urzędu i mówili: „przysłał nas Rysiek i kazał dać nam coś na jedzenie”. Był człowiekiem o wyjątkowej kulturze osobistej i wielkiej atencji wobec kobiet — co wszyscy podkreślają i z czego wielu mężczyzn mogłoby brać przykład. Zapamiętam go również przez pryzmat jego poczucia humoru i dystansu do siebie, choćby wtedy, gdy podczas otwarcia Wodnej Nuty skoczył do basenu w garniturze – dodaje Alina Pawlicka, która pełniła funkcję rzecznika prasowego Ryszarda Zembaczyńskiego.
Ryszard Zembaczyński pochowany zostanie w alei zasłużonych na cmentarzu w Opolu-Półwsi. W opolskim ratuszu wyłożona została księga kondolencyjna.
Arkadiusz Wiśniewski, Alina Pawlicka:
Dłuższy materiał:
Arkadiusz Wiśniewski, Alina Pawlicka, Piotr Pośpiech, Zbigniew Kubalańca:
Autor: Anna Kurc

1 dzień temu






