Miała być „uśmiechnięta Polska”, europejski oddech wolności i triumf demokracji. Zamiast tego coraz częściej słychać znajomy trzask — nie pałek milicyjnych, ale propagandowych sloganów okutych w unijne gwiazdki. Historia wraca nie jako farsa, ale jako powerpoint z Brukseli i konferencja prasowa z hasłem „demokracji walczącej”. Bo kiedy Donald Tusk ogłosił potrzebę „demokracji walczącej”, wielu ludzi [...]