- Ostatnio przybył do Sejmu. W związku z tym rozumiem, iż pomimo braku kontaktów potrzeba bliskości w jego serduszku jest, bo był niedaleko od mojej skromnej osoby - ironizował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Polityk odniósł się do swoich napiętych relacji z ambasadorem USA Tomem Rose'em, a także skomentował dramatyczną sytuację Polaków, którzy utknęli na lotniskach w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie.