Czarzasty nie odpuszcza Nawrockiemu, było też o szczekaniu Chorosińskiej. „Im kto głupszy, tym głośniejszy”

1 dzień temu
Włodzimierz Czarzasty też już skomentował szczekanie w Sejmie Dominiki Chorosińskiej. Marszałek Sejmu nie zapomniał jednak o Karolu Nawrockim, któremu zadał jedno pytanie. Czarzasty podsumował Chorosińską Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „#BezKitu” w TVN24, gdzie odniósł się między innymi do głośnego incydentu z udziałem posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej. Przypomnijmy tę żenującą sytuację: podczas sejmowych obrad z ław Prawa i Sprawiedliwości dobiegał odgłosy szczekania, gdy na mównicy występował wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Sprawa wywołała falę komentarzy, a zachowanie parlamentarzystów stało się kolejnym elementem ostrego politycznego sporu. Marszałek Sejmu nie zamierzał jednak sprowadzać całej sprawy wyłącznie do zachowania jednej posłanki. Czarzasty mówił o szerszym problemie związanym z poziomem debaty parlamentarnej, a raczej jego braku. W jego ocenie część polityków prawej strony sceny politycznej coraz częściej przekracza granice tego, co powinno być standardem w Sejmie. – Jak ktoś szczeka i udaje na sali sejmowej psa, to znaczy, iż myśl uciekła z tej sali sejmowej. Zresztą, ja zauważam, iż w momencie, kiedy zaczyna się poważna rozmowa w różnych sprawach, to, nie obrażając nikogo, oczywiście, ale prawa strona często od tego rozumu sejmowego ucieka – stwierdził. – Zwykle to jest tak, iż im kto jest głupszy, tym jest głośniejszy. Nie obrażam nikogo. Mówię o zasadzie ogólnej. Ten,
Idź do oryginalnego materiału