Marszałek Sejmu zadał pytanie, które rozwścieczy Pałac Prezydencki. – Jakie świństwa pan kryje? – pyta Karola Nawrockiego Czarzasty. W piątek Sejm głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptowalut. Większości do odrzucenia weta nie udało się jednak obozowi władzy zebrać. Głosy PiS i Konfederacji sprawiły, iż decyzję prezydenta udało się prawicy obronić. Co istotne, Karol Nawrocki aż trzy razy blokował projekty ustaw dotyczące kryptowalut. Teraz, gdy rozkręca się afera Zondacrypto i wygląda na to, iż obciąża PiS, rodzi to pewne pytania. I zadał je Włodzimierz Czarzasty. Czarzasty pyta Nawrockiego Marszałek Sejmu, któremu – nie jest to tajemnica – nie jest po drodze z Nawrockim, gościł w programie Radomira Wita „#BezKitu” na antenie TVN24. W rozmowie pojawił się temat afery Zondacrypto, a Czarzasty dobitnie opisał sprawę jako „opowieść od potencjalnego morderstwa do weta prezydenta”. – Prawdopodobnie zaczęło się od morderstwa, które spowodowało przejęcie dużej ilości pieniędzy. A następnie stało się wszystko, co w dobrym kryminale powinno się stać. Politycy dostający pieniądze. Ziobro 450 tysięcy. Wipler 300 tysięcy. Moskal spotykający się na Ibizie potajemnie z przestępcą. Dalej zegarki za 169 tysięcy. Telewizja Republika, która jakby robi klimat wokół tego, iż to jest normalne, fajne. Dostaje 37 milionów złotych. No i wreszcie, bo