"Gazeta Polska" o "relacjach" Czarzastych z Rosjanką
Pod koniec stycznia "Gazeta Polska" podała, iż marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie poddał się sprawdzeniu przez ABW, gdy zasiadał w sejmowej komisji ds. służb specjalnych. "Gdyby to zrobił, służby musiałyby prześwietlić relacje Włodzimierza Czarzastego oraz jego żony z Rosjanką handlującą dziełami sztuki, zatrudnioną w domu aukcyjnym związanym z największym rosyjskim bankiem kontrolowanym przez Kreml". "Kobieta posiada udziały w hotelowej spółce, której wiceprezesem jest Małgorzata Czarzasty. Zarówno ona, jak i jej mąż Włodzimierz Czarzasty są akcjonariuszami większościowego udziałowca tego podmiotu" - czytamy. Posiadająca również polski paszport Rosjanka była też współautorką książek, które wydawało wydawnictwo Muza (przed laty wydawnictwem zarządzał Czarzasty).
REKLAMA
Włodzimierz Czarzasty: Sprawę uważam za zakończoną
"Podlegający ochronie kontrwywiadowczej ze strony polskich służb specjalnych Marszałek Sejmu RP Włodzimierz Czarzasty posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności. Służby specjalne nie mają w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują przepisy obowiązujące w tym zakresie" - przekazał w ubiegłym tygodniu Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych. - Zostało stwierdzone, iż nie ma w moich kontaktach niczego niestosownego, tę sprawę uważam za zakończoną - komentował we wtorek Włodzimierz Czarzasty. Opozycja zwraca jednak uwagę, iż marszałek otrzymał dostęp do tajnych informacji niejako "z automatu", jako marszałek, a wcześniej jako poseł nie chciał wypełnić ankiety bezpieczeństwa.
Zobacz wideo Tusk chce badać polskie ślady w aferze Epsteina, a na Kremlu się śmieją
Nowe informacje o Rosjance
"Rp" wskazuje, iż dom aukcyjny, w którym pracuje obywatelka Rosji, zajmuje się także sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej, niewykluczone, iż należącego również do FSB. Pojawiają się głosy, iż powinno zostać rozważone wpisanie Rosjanki na listę sankcyjną. - Ewidentnie zachodzi podejrzenie, iż mamy do czynienia z osobą, która funkcjonuje w instytucjach, które muszą być powiązane z państwem rosyjskim - komentował w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Stanisław Żaryn, były zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych za rządów PiS. - Na pewno sprawa musi zostać przebadana, jeżeli chodzi o strukturę własnościową spółki należącej do Rosjanki, przepływy finansowe. I dopiero na podstawie takiego rozpoznania analitycznego podejmowana jest decyzja o wpisaniu osoby lub podmiotu na listę sankcyjną. Taki wpis pozwala zamrozić aktywa spółki lub wprowadzić do niej kuratora - dodał. MSWiA odmówiło informacji, czy szef ABW zwrócił się o wpisanie Rosjanki na taką listę.
Gen. Materka: Rzetelna weryfikacja niemożliwa
Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka ocenił w rozmowie z "Rz", iż skoro Włodzimierz Czarzasty ma już dostęp do informacji tajnych jako marszałek, "jego pełna rzetelna weryfikacja na mocy Ustawy o ochronie informacji niejawnych jest niemożliwa". - Pozostaje wyjaśnienie tych wszystkich wątków jedynie w ramach nieopisanej, szeroko rozumianej ochrony kontrwywiadowczej. Ta jednak ma ograniczone możliwości badania otoczenia marszałka, czyli osób i biznesów związanych z kontrowersyjną Rosjanką. Nie dostarcza tak pełnych informacji o osobie, jak ankieta bezpieczeństwa i rzetelnie przeprowadzone postępowanie sprawdzające - dodał ekspert.
Czytaj również: Dziwne zachowanie Czarzastego. Tak potraktował pracownika TV Republika. "Przytulę się do pana..."
Źródła: "Gazeta Polska", wystąpienie Włodzimierza Czarzastego, "Rzeczpospolita"

23 godzin temu









