Dużo ostatnio myślę o tym, co w pisarstwie Tóibína tak mnie pochłania i pociąga. Zastanawiam się, na czym polega urok snutych przez niego opowieści, bo przecież dotykają najczęściej spraw zwykłych i przyziemnych, wielokrotnie opisywanych w literaturze tematów, takich jak rozterki miłosne, skłócone rodziny czy los emigranta. Gdy jednak podczas rozmowy uchylił rąbka tajemnicy w kwestii swojego warsztatu oraz metod pracy, spojrzałam na jego pisarstwo z nowej perspektywy.
Czarodziej w Krakowie. O „Long Island” i pisarstwie Colma Tóibína
4 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czarodziej w Krakowie. O „Long Island” i pisarstwie Colma Tóibína
Powiązane
O wizycie Madziara / janko
50 minut temu
Witold M. Orłowski: Port to jest poezja…
2 godzin temu
Polecane
Sarna w potrzasku
36 minut temu








![Aktywiści humanitarni dręczeni w obliczu izraelskiego ministra – wśród nich obywatele Polski [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/05/Ben-Gwir-i-aktywisci-Globalnej-Flotylli-Sumud.jpg)
