Przemysław Czarnek usłyszał pytanie dziennikarki TVN24 o stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Wybraniec prezesa nie był zadowolony i uderzył w stację. Czarnek zły na TVN We wtorek Przemysław Czarnek pojawił się na konferencji prasowej. Kandydat PiS na premiera usłyszał od dziennikarki TVN24 niewygodne pytanie o stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Przypomnijmy, iż były premier założył wewnątrz PiS własne stowarzyszenie, przez co w pewnym momencie zapachniało choćby rozpadem partii. Przeciwko inicjatywie Morawieckiego jest partyjna frakcja „maślarzy”, do której należy Przemysław Czarnek. Wybraniec prezesa nie chciał jednak rozwijać kontrowersyjnego tematu. – Jestem kandydatem Prawa i Sprawiedliwości, nie interesują żadne stowarzyszenia. Twierdzę, iż Prawo i Sprawiedliwość jest jedną wielką, szeroką partią, w której jest miejsce dla wszystkich, którzy mają również różne spojrzenie na detale, ale są na wspólnym fundamencie i żadne stowarzyszenia do tego nie są potrzebne – powiedział wymijająco. Dziennikarka nie odpuszczała, a Czarnkowi skończyła się cierpliwość i przypuścił atak na stację TVN. – Jesteśmy w sytuacji, w której upada służba zdrowia, o czym nie mówicie w TVN-ie. Jesteśmy w sytuacji, w której NFZ Tuska nie chce płacić potężnych milionów złotych dla szpitali powiatowych, które upadają. Nie chcecie o tym mówić w TVN-ie. Jesteśmy w sytuacji, w której bezrobocie rośnie, zwłaszcza wśród najmłodszych, najszybciej w Europie. Nie