Czarnek: Pomoc dla Ukrainy musi służyć interesowi Polski

dzienniknarodowy.pl 54 minut temu
Zdjęcie: Czarnek: Pomoc dla Ukrainy musi służyć interesowi Polski


Przemysław Czarnek powiedział 14 września w Radiu ZET, iż Polska przez cały czas powinna pomagać Ukrainie, ale wsparcie musi zależeć od interesu państwa polskiego i decyzji Kijowa. Wiceprezes PiS ocenił, iż sytuacja różni się od pierwszych tygodni po rosyjskiej agresji z 24 lutego 2022 roku.

Pomoc potrzebna, ale nie bezwarunkowa

Przemysław Czarnek nie zakwestionował potrzeby wspierania państwa napadniętego przez Rosję. Postawił jednak warunek, którego polska polityka nie może dłużej omijać: każda decyzja o pomocy ma być mierzona interesem Rzeczypospolitej. W rozmowie z Radiem ZET wiceprezes PiS podkreślił, iż dziś nie wystarcza już odruch z pierwszych tygodni pełnoskalowej wojny.

Polityk przypomniał atmosferę po 24 lutego 2022 roku. Według jego oceny rozpędzona ofensywa Władimira Putina tworzyła wówczas perspektywę zagrożenia polskich granic w ciągu jednego, dwóch lub trzech tygodni. To tłumaczy szybkość polskiej reakcji. Nie może jednak zastępować stałej oceny sytuacji po ponad czterech latach wojny.

Czarnek wskazał, iż dalsze wsparcie powinno zależeć od konkretnych decyzji władz Ukrainy wobec państwa polskiego, polskich przedsiębiorców, historii i przyszłości. To adekwatny kierunek. Pomoc sąsiadowi broniącemu się przed rosyjskim imperializmem ma strategiczny sens, ale Warszawa nie jest urzędem wykonującym cudze żądania.

Bezpieczeństwo Polski pozostaje pierwszym kryterium

Rosja przez cały czas stanowi zagrożenie. Pokazują to choćby alarmy wywoływane rosyjskimi dronami nad zachodnią Ukrainą, gdy polskie służby podnoszą gotowość obrony. Z tej rzeczywistości nie wynika jednak obowiązek udzielania Kijowowi blankietowego poparcia w każdej sprawie. Wynika obowiązek chłodnej kalkulacji: co wzmacnia bezpieczeństwo Polski, a co obciąża Polaków bez należnego wzajemnego szacunku.

Taka kalkulacja nie jest porzuceniem Ukrainy. Jest normalną polityką państwową. Polska może jednocześnie przeciwstawiać się rosyjskiej ekspansji i wymagać od władz w Kijowie uczciwego traktowania polskich firm, respektowania polskich interesów oraz prawdy historycznej. Fałszywy wybór między bezwarunkową pomocą a obojętnością wobec Rosji służy wyłącznie zwolennikom polityki bez rachunku kosztów.

Szczególne znaczenie ma pamięć historyczna. Niedawna wypowiedź Radosława Sikorskiego o kulcie UPA na Ukrainie potwierdziła, iż problem nie jest wymysłem jednej partii. Państwo polskie ma obowiązek domagać się szacunku dla ofiar rzezi wołyńskiej i swobody prac poszukiwawczych oraz ekshumacyjnych. Bez tego deklaracje o partnerstwie będą miały ograniczoną wiarygodność.

Czas polityki wzajemności

Wypowiedź Czarnka dotyka sporu większego niż bieżąca partyjna przepychanka. Chodzi o odzyskanie podstawowej hierarchii: polskie pieniądze, uzbrojenie i zaplecze dyplomatyczne mają służyć bezpieczeństwu Polaków. Rząd powinien jasno określać cele każdego pakietu wsparcia, jego koszt oraz oczekiwane zobowiązania strony ukraińskiej.

Polska nie ma interesu w zwycięstwie Rosji i nie powinna działać na rzecz osłabienia obrony Ukrainy. Nie ma też interesu w polityce jednostronnych ustępstw. Dojrzałe partnerstwo wymaga wzajemności. Właśnie ta zasada powinna wyznaczać kurs Warszawy: twardo wobec Moskwy, uczciwie wobec Kijowa i zawsze po stronie polskiej racji stanu.

Źródło: WP Wiadomości, Do Rzeczy

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału