- Po 16 latach rządów Orban przegrał, bo ludzie uwierzyli w możliwość zmiany - mówił Jair Lapid, ogłaszając utworzenie nowej partii we współpracy z Naftalim Benetem. Potencjalna koalicja rywali obecnego premiera mogłaby liczyć na uzyskanie minimum 60 mandatów wobec 50 w przypadku bloku Netanjahu. Wybory w Izraelu zaplanowane są na październik.
Czarne chmury nad Netanjahu. Opozycja łączy siły, pada hasło "Węgry"

Naftali Benet i Jair Lapid poinformowali w niedzielę o połączeniu swoich ugrupowań w jedną partię pod nazwą Razem, na czele której stanie Benet. Politycy kierowali już wspólnie rządem w latach 2021-2022, rotacyjnie pełniąc funkcję premiera. Wtedy także zmierzyli się w wyborach z obecnym premierem i odnieśli sukces.
Binjamin Netanjahu wrócił jednak do władzy w 2022 roku i utworzył najbardziej prawicowy rząd widziany do tej pory przez Izrael, stając się również najdłużej urzędującym premierem w historii kraju. w tej chwili jego rywale skonsolidowali siły w związku z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, które są przewidziane na październik.
Nowa partia w Izraelu. Opozycja łączy siły pod szyldem Razem
Podczas ogłoszenia informacji o nowej partii Lapid odniósł się do niedawnych wyborów na Węgrzech. - Zwycięstwo opozycji przeczyło wszystkim sondażom i było większe, niż się spodziewano. Po 16 latach rządów Orban przegrał, bo ludzie uwierzyli w możliwość zmiany. Zjednoczyli się wokół jednego kandydata, walczyli o swój kraj i wygrali - powiedział.
ZOBACZ: Netanjahu poinformował o chorobie. Raport zdrowotny specjalnie opóźniono
Wizerunek Netanjahu pogorszył się po ataku palestyńskiego Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku, co doprowadziło do wojny, którą Izrael toczy w Strefie Gazy i walk na kilku frontach w regionie, w tym w Libanie. Sondaże wskazują, iż premier może przegrać wybory.
Wybory w Izraelu 2026. Nowa partia przeciwko Netanjahu
Netanjahu jest postacią silnie polaryzującą, wielokrotnie dowodził jednak umiejętności politycznego przetrwania. Benet - były komandos i milioner, który odniósł sukces w branży technologicznej - zajmuje w sondażach drugie miejsce za Netanjahu. Według jednego z badań, przeprowadzonego 23 kwietnia, jego prawicowe ugrupowanie mogłoby zdobyć 21 mandatów w 120-miejscowym Knesecie, wobec 25 mandatów dla Likudu obecnego premiera.
ZOBACZ: Magyar ostrzegł Netanjahu, iż na Węgrzech zostanie aresztowany. "Wyraźnie powiedziałem"
Lapid - były prezenter telewizyjny i pisarz - przedstawia się jako reprezentant świeckiej klasy średniej, która jest krytyczna wobec nierównego obciążenia podatkami i służbą wojskową w społeczeństwie izraelskim. - Aby wygrać wybory, izraelskie centrum musi stanąć za Naftalim Benetem. To liberalny prawicowiec, uczciwy i przestrzegający prawa, i będzie znakomitym premierem - zapewniał Lapid.
Czy Netanjahu wygra wybory? Bened i Lapid zjednoczyli siły
Obecną koalicję rządzącą w Izraelu tworzy prawicowy Likud wraz z partiami reprezentującymi społeczność żydów ultraortodoksyjnych oraz ugrupowaniami skrajnej religijno-syjonistycznej prawicy. Cały blok Netanjahu mógłby liczyć około 50 deputowanych, wobec co najmniej 60 mandatów potencjalnej koalicji Beneta i Lapida, mimo iż centrowa partia Lapida uzyskałaby tylko siedem miejsc przy wsparciu mniejszych ugrupowań.
ZOBACZ: Netanjahu ogłasza ws. Iranu: To jeszcze nie koniec
Największą siłą w opozycji jest prawicowa partia Beneta, a obok niej działają ugrupowania centrowe i centroprawicowe, w tym partia Lapida, a także formacje centrolewicowe. Uzupełnieniem opozycji są partie arabskie, które odgrywają rolę potencjalnych partnerów koalicyjnych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


7 godzin temu











