Wyszedł rano z psem, wziął prysznic i położył się, mówiąc, iż się źle czuje. Już nie wstał. Zawał. Odszedł Czarek Miżejewski, socjalista, mój przyjaciel, przyjaciel wszystkich ludzi. Byliśmy razem na barykadach, ale z czasem on zbudował własną. Polegała na nieustającej walce o zmiany systemowe, które ułatwiłyby życie tym, którym nikt niczego nie ułatwia. W stanie...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czarek, przyjaciel ludu
Powiązane
Na rubieży / Yaro
12 minut temu
Standardy Berkowicza? Bez żartów [OPINIA]
55 minut temu
Kolejna ofiara kryzysu polskich mebli!
1 godzina temu
Polecane
Złamał sądowy zakaz prowadzenia. Ekspresowy wyrok sądu
33 minut temu
Hazardowa machina zatrzymana
48 minut temu
Sejm: Komisja nadzwyczajna przeciwko życiu
1 godzina temu

8 miesięcy temu







