Po czterech dobach od potężnych trzęsień ziemi w Wenezueli ratownikom udało się dokonać prawdziwego cudu. Spod gruzów zawalonego budynku w stanie La Guaira wydobyto żywego mężczyznę i jego syna. Akcję przeprowadzili wspólnie ratownicy z Wenezueli, USA i Francji.
Według agencji Reuters dotarcie do uwięzionych zajęło około 12 godzin. Ratownicy wykorzystali specjalistyczne kamery i ostrożnie przedzierali się przez niestabilne rumowisko. Tego samego dnia spod gruzów uratowano jeszcze kilka innych osób, w tym 60-letnią kobietę, która przeżyła aż 86 godzin pod zawalonym budynkiem.
Według oficjalnych danych katastrofa pochłonęła co najmniej 1450 ofiar śmiertelnych, ponad 3150 osób zostało rannych, a liczba zaginionych może przekraczać 50 tys. Trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 zniszczyły lub poważnie uszkodziły ponad 770 budynków i są określane jako największa klęska żywiołowa w historii Wenezueli.
Choć z każdą godziną szanse na odnalezienie żywych maleją, ekipy ratunkowe przez cały czas przeszukują zniszczone miasta. Do Wenezueli przybyło już około 2,7 tys. ratowników z zagranicy.

2 miesięcy temu

![Próba zmachu stanu w Nigrze. Doszło do ataku na pałac prezydencki [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2021/01/Niger.jpg)





![Policjanci z Katowic służą w Wenecji! Patrole w słonecznych Włoszech [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/783591751_1962712301227577_6092062511074319982_n.jpg)
