Cud w Nepalu. Dwóch robotników przeżyło dziewięć dni w zalanym tunelu

2 godzin temu

Dwóch nepalskich pracowników elektrowni wodnej może mówić o prawdziwym szczęściu. W trakcie katastrofalnej powodzi, która nawiedziła Nepal, mężczyźni zostali uwięzieni w zalanym tunelu. Ratownikom udało się do nich dotrzeć dopiero po 9 dniach – zostali uratowani.

Dwaj robotnicy zostali uwięzieni 26 sierpnia w tunelu elektrowni Trishuli 3A na rzece Trishuli, około 70 km od Katmandu. Akcja ratunkowa zakończyła się sukcesem w piątek. Jednego z mężczyzn ratownicy wynieśli z tunelu na noszach. Obaj ocaleni trafili pod opiekę lekarzy.

Nepalskie służby kryzysowe szacują, iż na terenie 12 obiektów hydroenergetycznych zaginęło około 900 osób, z czego niemal 500 może być uwięzionych pod ziemią.

Według najnowszych danych w wyniku powodzi zginęło 1259 osób, a ponad 5 tys. uznano za zaginione. Po tybetańskiej stronie granicy potwierdzono 21 ofiar śmiertelnych, a 541 osób wciąż jest poszukiwanych. Żywioł przyniósł również ogromne straty materialne: w Nepalu oszacowano je na około 2,5 mld dolarów. Odbudowy lub naprawy wymaga około 20 tys. domów, a pierwsze prace zabezpieczające mają kosztować ponad 52 mln dolarów.

Idź do oryginalnego materiału