"Coraz bardziej przeczy sam sobie". Amerykańskie media o Trumpie

1 godzina temu

Prezydent USA Donald Trump coraz bardziej sam sobie przeczy, mówiąc o wojnie z Iranem - napisał w poniedziałek "Washington Post". Rozmówcy CNN zaznaczyli, iż piątkowe wpisy prezydenta o rozmowach z Iranem i wypowiedzi dla mediów zaszkodziły procesowi negocjacyjnemu.

PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL
Prezydent USA Donald Trump oskarża media o szerzenie dezinformacji w sprawie Iranu

Prezydent mówi sprzeczne rzeczy zarówno na temat mniej ważnych kwestii związanych z wojną, jak i spraw o dużym znaczeniu - podkreślił waszyngtoński dziennik. Nie można wierzyć choćby w jego wypowiedzi dotyczące najbardziej podstawowych kwestii - twierdzi CNN.

"Próbował negocjować za pośrednictwem prasy"

Trump przedstawia zmienne wersje na temat stanu rozmów z Iranem i sytuacji w cieśninie Ormuz. Jego wypowiedziom zaprzeczali Irańczycy, a czasami zaprzeczał sobie on sam. Sprzeczne wypowiedzi Trumpa to wyzwanie dla administracji, wywołują zamieszanie i wymagają wyjaśnień ze strony jego współpracowników - podkreślił "Washington Post".

Stacja CBS News zauważa, iż w ciągu mniej niż 48 godz. Trump przeszedł od twierdzenia, iż "Iran zgodził się na wszystko" do ostrzeżeń, iż jeżeli Teheran nie podpisze porozumienia, "cały kraj będzie wysadzony w powietrze".

ZOBACZ: Trump nie ma powodów do radości. Wynik rekordowo niski

CNN podkreśliła, iż w piątek wydawało się, iż stanowiska USA i Iranu w sprawie potencjalnego porozumienia i zakończenia wojny się zbliżają. Jednak później Trump zaczął publikować wpisy w swoim serwisie Truth Social i rozmawiać z dziennikarzami, gdy na bieżąco dostawał nowe informacje od pakistańskich pośredników w negocjacjach z Irańczykami. "Próbował negocjować za pośrednictwem prasy" - zaznaczyła CNN.

Prezydent Trump twierdził, iż Iran zgodził się na szereg postanowień, które według źródeł zaznajomionych z rozmowami nie zostały jeszcze sfinalizowane. Zapewniał m.in., iż Teheran zgodził się na przekazanie wzbogaconego uranu, ale Irańczycy zaprzeczyli wielu twierdzeniom amerykańskiego przywódcy.

Komentarze Trumpa zaszkodziły rozmowom

Niektórzy przedstawiciele amerykańskich władz prywatnie przyznali w rozmowie z CNN, iż publiczne komentarze prezydenta zaszkodziły rozmowom. Zwrócili uwagę na delikatny charakter negocjacji i głęboką nieufność Irańczyków wobec USA.

- Irańczykom nie spodobało się, iż prezydent USA prowadził negocjacje za pośrednictwem mediów społecznościowych i stwarzał wrażenie, iż zgodzili się na kwestie, co do których jeszcze się nie zapadła decyzja i które nie cieszą się popularnością wśród ich rodaków - przekazał jeden z rozmówców CNN. Dodał, iż Irańczycy nie chcą wyglądać na słabych.

ZOBACZ: Teheran odpowiada na groźby Donalda Trumpa. "Kim on jest?"

"Trump od lat kłamie na różne tematy. Niezależnie od tego, czy celowo oszukuje opinię publiczną w sprawie wojny z Iranem, czy też jest wielokrotnie nieinformowany lub wprowadzany w błąd w tej sprawie, w związku z tym, jak często mówi nieprawdę, nie można ufać jego wypowiedziom na temat tego, co Iran rzekomo mówi za kulisami" - oceniła stacja CNN.

Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly w oświadczeniu dla "Washington Post" podkreśliła, iż "te dyplomatyczne rozmowy są bardzo płynne i zmieniają się na bieżąco". Dodała, iż "krwiożercze media" dzwonią do Trumpa, a potem "narzekają na otrzymane odpowiedzi".

W poniedziałek prezydent USA oskarżył media, iż szerzą dezinformację. "Antyamerykańskie media rozpowszechniające fake newsy kibicują Iranowi, by zwyciężył, ale to się nie stanie, bo ja rządzę!" - oświadczył Trump.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Jednoizbowy parlament i dwa głosy. System wyborczy na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału