Karol Nawrocki planuje ujawnić legendarny raport z likwidacji WSI. Na pewno nie pomoże mu w tym Włodzimierz Czarzasty. – Prezydent w tej sprawie robi olbrzymi błąd – ocenił marszałek Sejmu i wysłał do Pałacu wymowny prezydent. Karol Nawrocki planuje ujawnić „legendarny” aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, który przez blisko 20 lat obrósł różnymi legendami. Aneksu nie ujawnili poprzednicy Nawrockiego, w tym prawicowi politycy: Andrzej Duda czy Lech Kaczyński. Ale Nawrocki już rozpoczął procedurę – do marszałków Sejmu i Senatu trafiło uzupełnienie raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Ale już wiadomo, iż marszałkowie nie pomogą Nawrockiemu w opublikowaniu aneksu. W środę marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał, iż otrzymane dokumenty dotyczące aneksu do raportu z likwidacji WSI zostały odesłane do prezydenta bez otwierania. Podobnie uczyniła marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa–Błońska. – To jajko z niespodzianką, bo żeśmy tego w ogóle nie otworzyli, zostało przysłane do Sejmu i zostało odesłane, to gra interesem Polski i polską racją stanu. Moim zdaniem prezydent popełnił w tej sprawie olbrzymi błąd – powiedział Czarzasty. Jak podkreślił, nieodpowiedzialne byłoby ujawnianie nazwisk polskich agentów, choćby w formie zanonimizowanej, tym bardziej, iż Rosja zagraża bardziej, niż zwykle,