– To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania – mówił dalej Jarosław Kaczyński. Po tych słowach na sali słychać było buczenie z ław koalicji rządzącej. Politycy PiS za to klaskali po słowach swojego przewodniczącego.
– To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania – kontynuował lider Zjednoczonej Prawicy.
Bezpośrednio po tych słowach na mównicy pojawił się Roman Giertych i pomiędzy dwoma politykami doszło do kłótni.
– Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego – odpowiadał Roman Giertych. Gdy poseł Koalicji Obywatelskiej mówił, prezes PiS zakłócał jego słowa.
– Jarku siadaj spokojnie. Uspokój się – odpowiadał Giertych.
Wkrótce więcej informacji.