Co z ustawą o najmie krótkoterminowym? Poseł Polski 2050 w RDC

1 miesiąc temu

Rząd chce uregulować najem krótkoterminowy. Projektem ustawy Polski 2050 w tej sprawie Sejm za zająć się w połowie tego miesiąca. Poseł Kamil Wnuk powiedział w „Poranku RDC”, iż obiecał to marszałek Włodzimierz Czarzasty.

Kiedy ustawa o najmie krótkoterminowym wejdzie w życie?

Pierwotnie projekt miał być procedowany w marcu. Rejestracja umów dla tego typu najmu zgodnie z unijnymi przepisami musi wejść do 20 maja tego roku.

Chcemy wprowadzić te przepisy, też vacatio legis trwa 6 miesięcy. Chcielibyśmy, żeby te przepisy weszły w życie jak najszybciej, najlepiej od 1 stycznia 2027 roku, żeby każdy wiedział jakie są zasady gry i jak to funkcjonuje. Najistotniejsza kwestia, czyli jakie przepisy, jakie wymogi trzeba spełniać, żeby móc ten najem realizować – mówił poseł Polski 2050.

Projekt zakłada wprowadzenie centralnego rejestru obiektów oraz obowiązek posiadania numeru rejestracyjnego przy ofertach publikowanych na platformach. Nie będzie można sprzedawać usług noclegowych, o ile dany lokal nie będzie miał nadanego numeru rejestracyjnego. Według zapowiedzi, platformy rezerwacyjne będą raportować liczbę transakcji, co ma zwiększyć kontrolę państwa nad rynkiem.

Zgodnie z projektem najem krótkoterminowy ma obejmować pobyty do 30 dni. Po trzech latach gminy uzyskają możliwość wprowadzania stref ograniczeń.

Projekt przewiduje także kary administracyjne oraz możliwość wykreślenia obiektu z ewidencji w przypadku naruszeń.

Zastrzeżenia branży

Zastrzeżenia do propozycji zgłaszali przedstawiciele branży. Anna Dąbrowska z Polskiego Stowarzyszenia Najmu Krótkoterminowego oceniła, iż projekt może być zbyt restrykcyjny. – Branża będzie w pewnym momencie przeregulowana, o ile te przepisy wejdą w takiej formie – powiedziała.

Zwróciła uwagę na brak precyzji w przepisach przeciwpożarowych i ryzyko ich nadmiernej interpretacji. – Nie wiemy, jakie inwestycje mamy zrobić – wskazała. Jej zdaniem część wymagań może być niemożliwa do spełnienia, co „w praktyce oznaczałoby likwidację najmu krótkoterminowego i agroturystyki”.

Podobne obawy wyraził adwokat Łukasz Sobusiak reprezentujący jedną z firm zajmujących się najmem krótkoterminowym, który zwrócił uwagę na skutki szczegółowych kryteriów technicznych. – W konsekwencji ten rynek zostanie bardzo ograniczony – ocenił.

Z kolei przedstawiciel strony społecznej Konrad Wiślicz-Węgorowski wskazał, iż projekt nie odnosi się do wpływu najmu krótkoterminowego na ceny mieszkań. – To są realne problemy, które dotykają mieszkańców dużych miast – podkreślił.

Dyskusja nad projektem ma być kontynuowana w toku dalszych prac parlamentarnych.

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki powstaje w związku z koniecznością wdrożenia unijnych przepisów i uporządkować rynek najmu krótkoterminowego, który w dużej mierze funkcjonuje poza kontrolą państwa.

Zakłada m.in. definicję najmu do 30 dni, obowiązkową rejestrację lokali w gminach oraz utworzenie centralnego wykazu obiektów. Według resortu choćby 35–60 proc. rynku może działać w szarej strefie. Po zebraniu danych gminy miałyby uzyskać możliwość wprowadzania stref ograniczeń, a za naruszenia przewidziano kary administracyjne do 50 tys. zł.

Idź do oryginalnego materiału