Prezydent Gorzowa komentuje zaprezentowany kilka dni temu raport pod hasłem „Co jest nie tak z tym miastem?” Dokument powstał z inicjatywy Gorzowskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego, która chciała wiedzieć, dlaczego większość młodych mieszkańców chce wyjechać z miasta. Badania na grupie ponad 1200 młodych osób przeprowadzili pracownicy gorzowskiej akademii.
Zdaniem prezydenta, już sam tytuł projektu jest tendencyjny i negatywnie nacechowany. A to, iż młodzi chcą opuścić rodzinne miasto, to- zdaniem Jacka Wójcickiego- naturalna tendencja obserwowana wszędzie- chęć oderwania się od rodziców, przejaw młodzieńczego buntu i chęć doświadczania świata. Sami rodzice, kierowani ambicjami, chcą wysyłać dzieci do znanych i dużych ośrodków akademickich i to niekoniecznie w Polsce- uważa prezydent. I dodaje, iż najważniejsze, by młodzi chcieli do nas wrócić. I tak – zdaniem Jacka Wójcickiego – w dużej mierze się dzieje. Prezydent dodaje, iż z raportu wynika dużo pozytywnych dla miasta wniosków.
Tytuł projektu miał przyciągnąć uwagę. I efekt został osiągnięty- odpowiada przewodnicząca Gorzowskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego Wiola Ryszkowska, gość Rozmowy z Gorzowa. Jej zdaniem najważniejszy w tym wszystkim jest fakt, iż młodzi w ogóle chcieli rozmawiać.
Z raportu wynika m.in. iż młodzi ludzie choć wysoko ocenili parki, instytucje kultury i obiekty sportowe, to wolny czas najczęściej spędzają w galeriach handlowych. Czy władze miasta wezmą pod uwagę choćby te wnioski? Jacek Wójcicki deklaruje, iż pierwsze przemyślenia urzędnicy już mają. A dokument jest teraz poddawany szczegółowej analizie. Dokument przedstawiony zostanie publicznie podczas najbliższej sesji 24 marca. A dzień później w Miejskim Centrum Kultury zorganizowana zostanie konferencja z udziałem młodzieży, podczas której będzie można zapoznać się z wynikami badań.















