Co z nowym projektem reformy PIP? Eksperci w Polskim Radiu RDC

1 godzina temu

O reformie Państwowej Inspekcji Pracy rozmawialiśmy z ekspertami w „Magazynie ekonomicznym” RDC. Inspektorzy od tego roku mieli mieć możliwość zmiany takich umów na umowy o pracę, o ile charakter pracy wypełniał jej założenia. Ostatecznie prace trafiły do kosza. Zdecydowano, iż powstanie nowy projekt.

Zdaniem Marka Zubera trzeba zbudować takie przepisy, które będą chroniły osoby, które nie chcą być na umowach cywilnoprawnych B2B, a są do tego zmuszane.

Jak zrobić, jak stworzyć te przepisy, żeby w ramach takiej elastyczności zatrudnienia pozwalać tym, którzy chcą i są świadomi być na umowach cywilnoprawnych lub jako jednoosobowe działalności gospodarcze, a zlikwidować ten proceder zmuszania ludzi do tego typu zatrudnienia – mówił na naszej antenie.

„Decydowanie powinno należeć do sądu”

Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej wskazywała natomiast, iż ten projekt mieszał kompetencje władzy wykonawczej i sądów.

Definiowanie charakteru stosunku cywilno-prawnego i decydowanie, czy jest to stosunek cywilno-prawny czy podpadający pod prawo pracy, jednak powinien należeć do sądu. Stwórzmy szybką ścieżkę a propos tego, iż nie wiem, o ile jest to pozew składany przez inspekcję pracy, to niech on będzie szybciej rozpatrywany – mówiła.

Nowy projekt reformy mają przygotować razem Ministerstwo Pracy i Ministerstwo Sprawiedliwości.

Według nieoficjalnych źródeł, odświeżona propozycja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy ma zakładać, iż pracodawca i pracobiorca będą mieli dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o konieczności przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Organami adekwatnymi do rozstrzygania sporów mają być wydziały pracy sądów powszechnych. Dopóki sąd nie rozstrzygnie tej sprawy, to decyzja inspektora nie będzie wchodziła w życie.

W pierwotnej wersji projektu od decyzji inspektora pracy przysługiwało odwołanie do Głównego Inspektora Pracy, a następnie do sądu pracy. Ponadto – według nowych zapowiedzi – szef MS Waldemar Żurek ma uruchomić dodatkowe 150 jednostek zajmujących się sprawami pracowniczymi.

Idź do oryginalnego materiału