- Pospieszyli się ci sędziowie i naprawdę to był z ich strony samobój - uważa prof. Dariusz Dudek, konstytucjonalista z KUL oraz współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego. - Sędziowie dopominali się o to, aby mogli to ślubowanie złożyć. Pan prezydent nie miał ochoty wysłuchać ślubowania składanego narodowi - odpowiada prof. Sławomir Patyra, konstytucjonalista z UMCS.