Obiekt, który rozbił się w okolicy miejscowości Tarnawa-Kolonia to rosyjska rakieta? Takie informacje płyną z Ukrainy. Co rozbiło się na Lubelszczyźnie? Rosja dokonała kolejnego zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. Tym razem jednak syreny alarmowe zawyły też po polskiej stronie granicy. Sygnał obudził mieszkańców Lubelszczyzny ok. godz. 3:50. Po kilku minutach został odwołany. Później polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o niezidentyfikowanym obiekcie, który wleciał w polską przestrzeń powietrzną. – W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz adekwatne służby. W miejscu zdarzenia realizowane są działania operacyjne i zabezpieczające – przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ. Około 2 km od zabudowań służby znalazły 10-metrowy lej oraz szczątki obiektu. Co konkretnie spadło w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia? Według nieoficjalnych informacji jest to rosyjska rakieta Ch-101. – W nocy rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski w ramach masowego uderzenia Rosji na Ukrainę – napisał szef ukraińskiego MSZ