„Grzeczny to już byłem” – mówi Donald Tusk. Przez niemal trzy lata jego rząd unikał bezpośredniego starcia z Trybunałem. Teraz zmienia taktykę: w grę wchodzą prokuratura, policja i ślubowanie sędziego mimo odmowy prezydenta. Problem w tym, iż na demokrację walczącą Tusk zdecydował się dopiero teraz, na rok przed wyborami.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Co oznacza koniec „grzecznego Tuska”?
Powiązane
Wybory w Bośni zakończone. Znamy wstępne wyniki
1 godzina temu
Zeznania zamachowca z flydubai. Wiadomo czego chciał
1 godzina temu
Polecane
Traktowała Claude jak pamiętnik. Pamiętnik wezwał policję
1 godzina temu
$10 mln premii dla nowych policjantów
2 godzin temu
Wielkie emocje w PGE Basket Lidze Kobiet
3 godzin temu
Kto tu gra w EuroCupie?! Wielki powrót Alexa Steina
3 godzin temu

7 godzin temu













