Co oznacza koniec „grzecznego Tuska”?

7 godzin temu

„Grzeczny to już byłem” – mówi Donald Tusk. Przez niemal trzy lata jego rząd unikał bezpośredniego starcia z Trybunałem. Teraz zmienia taktykę: w grę wchodzą prokuratura, policja i ślubowanie sędziego mimo odmowy prezydenta. Problem w tym, iż na demokrację walczącą Tusk zdecydował się dopiero teraz, na rok przed wyborami.

Idź do oryginalnego materiału