"Nie ma ludzi zdrowych, są źle zdiagnozowani" - napisał o swoim stanie zdrowia Andrzej Poczobut, dzieląc się wynikami swojego pobytu w szpitalu MSWiA w Warszawie. Działacz mniejszości polskiej i opozycji na Białorusi, który przez ponad pięć lat był więziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki, przyznał, iż "co nocy" śni mu się więzienie.
"Co nocy śni mi się więzienie". Poczobut o swoim powrocie do zdrowia

Andrzej Poczobut to polsko-białoruski dziennikarz, publicysta i działacz opozycyjny polskiej mniejszości na Białorusi. Przez ponad pięć lat był więziony przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Do jego uwolnienia doszło 28 kwietnia, kiedy przeprowadzona została wymiana więźniów w formacie "pięciu za pięciu".
Opozycjonista niemal od razu został przewieziony do szpitala MSWiA w Warszawie, gdzie przechodzi szczegółowe badania. Doniesienia mediów wskazują na to, iż Poczobut przeszedł pierwsze badania jeszcze na terenie placówki granicznej.
ZOBACZ: Andrzej Poczobut odznaczony przez prezydenta. Uroczystości na Zamku Królewskim
W czwartek udostępnił on na swoim profilu na platformie X wpis, w którym podzielił się najnowszymi informacjami o swoim stanie zdrowia. "Nie ma ludzi zdrowych, są źle zdiagnozowani" - napisał Poczobut, wskazując jednak, iż jest "lepiej niż sądził".
"Adaptuję się do wolności". Andrzej Poczobut uwolniony z białoruskiego więzienia
Poczobut pisał także o tym, iż "powoli" adaptuje się do wolności. "To nie jest wcale takie łatwe. Co nocy śni mi się więzienie, a przecież tam nocnych koszmarów nie miałem… teraz demony nagle na mnie się rzuciły. Cóż takie jest życie" - podsumował.
„Nie ma ludzi zdrowych, są źle zdiagnozowani”(c). Ale jest lepiej niż sądziłem. Adoptuje się powoli do wolności. To nie jest wcale takie łatwe. Co nocy śni mi się więzienie, a przecież tam nocnych koszmarów nie miałem… teraz demony nagle na mnie się rzuciły. Cóż takie jest życie pic.twitter.com/clfWZxcVy3
— Andrzej Poczobut (@poczobut) May 7, 2026
Pod koniec kwietnia o hospitalizacji Poczobuta informowała jego żona, Oksana. "Poranek w warszawskim szpitalu. Najmilszy poranek z możliwych" - napisała wówczas.
W kolejnym wpisie Oksana Poczobut przekazała, iż jej męża odwiedziła w placówce Małgorzata Kidawa-Błońska. "Wzruszająca chwila. Andrzeju, wspaniale, iż jesteś ze swoją rodziną. Wspaniale, ze jesteś z nami" - skomentowała marszałek Senatu.
ZOBACZ: Andrzej Poczobut w szpitalu. Żona pokazała zdjęcie
Zdjęcie Poczobuta z żoną udostępniła również liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska, która przekazała, iż dziennikarz trafił do szpitala na badania.
Sprawa Andrzeja Poczobuta. Uwolniony opozycjonista wróci na Białoruś?
Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami i relacjonował sytuację na Białorusi. Z uwagi na krytyczne wypowiedzi na temat Alaksandra Łukaszenki w 2021 roku trafił on do aresztu. Dwa lata później został skazany na osiem lat kolonii karnej za rzekome "wzniecanie, podżeganie do nienawiści" i "wzywanie do działań na szkodę Białorusi".
Apelacja w sprawie kary więzienia dla Poczobuta została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy. Ostatecznie dziennikarz trafił do kolonii karnej w Nowopołocku. Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
ZOBACZ: "Będzie chciał wrócić". Małgorzata Gosiewska o przyszłości Andrzeja Poczobuta
Mimo dramatycznych doświadczeń, przez które przeszedł Poczobut, przez cały czas rozważa on powrót na Białoruś. Tuż po jego uwolnieniu Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z opozycjonistą. Napisał wówczas, iż pierwsze słowa, jakie skierował do niego Poczobut, brzmiały: "Czy będę mógł wrócić?".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu




![Krasnystaw. Czujny sąsiad udaremnił oszustwo. Recydywiści z Włoch i Ukrainy w rękach policji [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-krasnystaw-czujny-sasiad-udaremnil-oszustwo-recydywisci-z-wloch-i-ukrainy-w-rekach-policji-film-1778147414.jpg)





