Co najmniej połowa osób ze stłuszczeniem wątroby nie wie o chorobie

3 godzin temu

Co najmniej połowa osób ze stłuszczeniem wątroby nie ma świadomości, iż choruje – wynika z badań Leen Heyens z uniwersytetów w Hasselt i Maastricht. Ostrzega, iż to „cicha epidemia”, która długo nie daje objawów, ale może prowadzić do poważnych powikłań.

Badaczka określiła stłuszczenie wątroby mianem „cichej epidemii”, ponieważ schorzenie przez długi czas może nie powodować wyraźnych objawów, a jednocześnie prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Jak wyjaśniono, choroba najczęściej występuje u osób z nadwagą lub cukrzycą typu 2, ale może dotyczyć również osób szczupłych. W takich przypadkach często współwystępują podwyższony poziom cholesterolu lub zaburzenia gospodarki cukrowej, co wskazuje na nieprawidłowe funkcjonowanie metabolizmu.

Stłuszczenie wątroby polega na gromadzeniu się tłuszczu w komórkach wątroby, a nie wokół narządu. Choroba jest trudna do wykrycia, ponieważ objawy – jeżeli się pojawiają – są zwykle mało charakterystyczne. Niektórzy pacjenci odczuwają jedynie lekki ucisk w jamie brzusznej.

Heyens zaznaczyła, iż w jej badaniach chodziło przede wszystkim o niealkoholowe stłuszczenie wątroby, związane m.in. z nadwagą lub cukrzycą, a nie z nadużywaniem alkoholu. Dodała jednak, iż nadmierne spożycie alkoholu również może prowadzić do poważnych uszkodzeń, w tym marskości wątroby.

Ekspertka podkreśliła, iż stłuszczenie wątroby przez długi czas było bagatelizowane, także w środowisku medycznym. w tej chwili rośnie jednak świadomość, iż choroba może prowadzić do marskości wątroby, a także zwiększać ryzyko nowotworów, w tym raka wątroby.

Jednocześnie badaczka zwróciła uwagę, iż wątroba ma duże zdolności regeneracyjne. jeżeli przyczyna choroby zostanie odpowiednio wcześnie usunięta – na przykład dzięki redukcji masy ciała i zdrowszemu stylowi życia – narząd może się odbudować, choćby jeżeli doszło już do częściowych uszkodzeń.

W ocenie Heyens najważniejsze znaczenie ma wczesne wykrywanie choroby, jednak utrudnia to fakt, iż wielu chorych nie zdaje sobie sprawy z jej obecności.

APW, PAP

Idź do oryginalnego materiału