Już od bardzo dawna (będzie chyba z 10 lat) jak opisuje „ciekawostki” z naszych zakamarków dzielnicy. Dzięki temu, od czasu do czasu, nasi przedstawiciele w Radzie Dzielnicy, nieważne, z jakiej opcji i czy są mieszkańcami, którzy mają szanse dostrzec takie mankamenty czy nie, mają możliwość podnieść statystykę swoich interpelacji. Jak mi kiedyś powiedział wieloletni radny, to najlepsza metoda bycia dobrym radnym, kiedy chcesz nic nie załatwić a mieć czyste ręce, pisz interpelacje i z głowy. Jak chcesz coś załatwić to musisz w kuluarach przeprowadzić sporo rozmów i znaleźć wpływowych sojuszników? Sojuszników zawsze znajdziesz jak rzucisz pomysłem przynoszącym sporą ilość potencjalnych głosów. Dlatego też ulice jak Włodarzewska i Harfowa doczekały się poważnego remontu, a takie ulice jak Filipinki czy Mierzejewskiego dalej wyglądają jak place budowy z przed 50 lat. Dlatego, iż tam mało wyborców mieszka i ze znikomymi wpływami. Co innego Włodarzewska – ma wśród