- Nie było mnie w Berlinie, więc nie wiem, co Sławomir Mentzen robił pod Bramą Brandenburską świętując rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - mówił w Radiu Kraków członek Rady Liderów Konfederacji, Bartosz Bocheńczak. Zapewniał, iż Menzen nie spotykał się z nikim z AfD, czyli skrajnie prawicową partią polityczną. Poranny gość Radia Kraków tłumaczył też, iż Konfederacja, będąc w tej samej grupie w Europalrmencie co AfD, nie miała wyboru, bo tak się po prostu wydarzyło. Według niego Niemcy realizują swoje zdania, a Konfederacja swoje. 'W kwestiach historycznych mamy inne zdanie' - zaznaczał Bocheńczak. Jego zdaniem to, iż członkowie AfD chwalą Htilera jest przerysowaniem. Obiecał, iż jeżeli spotka się kiedyś z jakimś politykiem AfD to mu wytłumaczy, iż nie należy mówić, iż Polska to tereny wschodnich Niemiec.