Co dalej ze stawem i terenem rekreacyjnym? Mieszkaniec alarmuje, sołtys odpiera zarzuty i przedstawia plany

2 godzin temu

Rewitalizacja kosztowała prawie 150 tys. zł. „Wstyd i hańba, chwasty po pachy”

Sprawa rozpoczęła się od zgłoszenia mieszkańca, który w gorzkich słowach opisał obecny wygląd strefy rekreacyjnej przy stawie w Smogorzewie. Zdaniem zgłaszającego, miejsce, które dawniej tętniło życiem, dziś straszy wyglądem:

- Kiedyś był tam plac zabaw, ławeczki, klomby z kwiatami wysprzątane oraz piękny pomost. Teraz strach na to patrzeć: chwasty po pachy, placu nie ma - został tylko regulamin - choćby z koszy śmieci nie ma kto uprzątnąć. Wstyd i hańba. Widać, iż sołtys się nie sprawdza - pisze anonimowy mieszkaniec Smogorzewa.

Przypomnijmy: w 2018 roku na tym terenie zrealizowano projekt pod nazwą: „Odnowa i zagospodarowanie stawów i rowu melioracyjnego w Smogorzewie mająca na celu: Odnowienie i zagospodarowanie stawów i rowu melioracyjnego w celu zachowania dziedzictwa przyrodniczego i kształtowania krajobrazu wiejskiego w miejscowości Smogorzewo współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania: Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność objętego PROW na lata 2014-2020”.

Prace polegały na:

  1. oczyszczeniu i odmuleniu stawów i rowu melioracyjnego,
  2. wykonaniu utwardzeń z kostki betonowej przy stawie,
  3. wykonaniu pomostu i dwóch mostków,
  4. naprawie jazów i zastawek przy stawach.

Koszt inwestycji wyniósł 146 299,45 złotych, z czego dofinansowanie z budżetu Strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność (LSR) Lokalnej Grupy Działania Gościnna Wielkopolska w ramach „Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER” wyniosło 82 375 zł.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

https://gostynska.pl/wiadomosci/to-jedna-z-pierwszych-gmin-ktora-wprowadzila-fundusz-solecki-w-tym-roku-jego-osiagnie-on-rekordowy-poziom/eKGLOg236Rfgw7n96TQA

Brak oficjalnych skarg, pomost rozebrany ze względów bezpieczeństwa

Do anonimowego zgłoszenia odniósł się wójt gminy Piasku, który zaznaczył, iż do urzędu nie wpływały skargi dotyczące zaniedbań sanitarnych na tym terenie, a dotychczasowe zmiany wynikały z troski o bezpieczeństwo.

- Pierwsze słyszę o takiej informacji, iż ze stawem dzeje się coś złego. Po zmianie sołtysa w ostatnich wyborach samorządowych obecny włodarz pan Błażej Stachowiak interweniował w sprawie tego terenu, ponieważ drewno na pomoście podczas wykonanej inwestycji [wspomniana odnowa i zagospodarowanie stawów i rowu melioracyjnego - przyp. red.] przegniło i spruchniało. Ostatecznie podjęto decyzję o rozebraniu pomostu, bo stwarzał niebezpieczeństwo - wyjaśnia Dariusz Naskręt, Wójt Gminy Piaski.

Wójt zaznacza również, iż obszar wokół stawu podlega stałym działaniom porządkowym i infrastrukturalnym:

- Wiem, iż w ramach inwestycji sołeckich została zrobiona tam barierka odgradzająca część rekreacyjną od stawu oraz uzupełniana kostkę brukową. W ostatnim czasie Enea wycinała gałęzie przy linii energetycznej, a Zakład Usług Komunalnych wywoził je na PSZOK. Co do ogólnego porządku czy zachwaszczenia – nie miałem żadnych zgłoszeń od mieszkańców - podkreśla włodarz

Wszystko było na zebraniu

Sołtys Błażej Stachowiak jest zdziwiony zarzutami pod swoim adresem oraz krytyką prowadzonych przez siebie działań, tym bardziej, iż jak podkreślą wszystkie informacje dotyczące obecnych i przyszłych prac prowadzonych na terenie przy stawie były przekazywanie oraz omawiane podczas zebrań wiejskich.

- Wszystko było wyszczególnione, wszyscy wiedzieli, co będzie robione, były głosowania dotyczące ustawienia poszczególnych elementów [siłowni zewnętrznej - przyp. red] czy budowy chodnika. Mieszkańcy sołectwa wiedzą, jakie są plany, bo przedstawiam to na zebraniach i w bezpośrednich rozmowach. Dlatego tym bardziej mnie dziwi, iż nikt z wsi nie zgłaszał żadnych nieprawidłowości - mówi sołtys Smogorzewa.

Taśma ostrzegawcza, wycinka drzew i palety z kostką

Sołtys wyjaśnia również przyczyny obecnego wyglądu terenu rekreacyjnego. Jak mówi, obecność taśm ostrzegawczych oraz przemieszczonych materiałów budowlanych wynika bezpośrednio z planowanych prac oraz procedur bezpieczeństwa:

- Złożyłem wniosek o wycinkę 10 spróchniałych drzew, z których spadające gałęzie zagrażały przechodniom oraz osobom koszącym trawę. Sam razem "dostałem" gałęzią podczas wykaszania tamtych terenów. Wydano już zgodę na wycięcie siedmiu sztuk i do czasu wycinki teren pozostanie odgrodzony taśmą ze względów bezpieczeństwa. Co do palet z materiałami budowlanymi: kostką brukową i krawężnikami to tymczasowo przestawiono je spod świetlicy wiejskiej w rejon stawu z powodu organizowanych w ostatnim czasie dożynek i jubileuszu straży pożarnej. Materiały te zostaną wykorzystane do budowy nowych ścieżek i chodników - tłumaczy B. Stachowiak.

Odpiera zarzuty dotyczące zaniedbania zieleni. Ma pomysł na walkę z trzciną

- Kosimy trawę na bieżąco – cały teren przy stawie, naprzeciwko świetlicy, przy świetlicy i na placu zabaw. Wykaszamy aż do samej wody. Sam ryzykuje i wskakuję wykaszać ten teren, żeby nie zarosło. Staram się dbać o to miejsce, jak mogę podkreśla sołtys.

Jednocześnie nie ukrywa, iż wyzwaniem pozostaje trzcina zarastająca zbiornik. Sołtys planuje skonsultować z mieszkańcami i ekspertami proekologiczne rozwiązania:

- Chcę sprawdzić głębokość stawu i dopytać ekspertów, czy nie warto wpuścić tam określonego gatunku ryby na przykład amurów, żeby naturalnie wykosiły trzcinę, albo przeprowadzić wykopki. Wszystko zależy od ustaleń i możliwości - stwierdza włodarz podpiaskowskiej wioski.

Jaka przyszłość czeka teren przy stawie?

W najbliższych planach dla terenu rekreacyjnego w Smogorzewie przewidziano:

  1. Usunięcie niebezpiecznych drzew,
  2. Wykonanie utwardzonych ścieżek i chodników z przygotowanej kostki brukowej,
  3. Montaż nowych elementów siłowni zewnętrznej (finansowanych z funduszu sołeckiego),
  4. Uporządkowanie roślinności wodnej w stawie,
  5. Stworzenie estetycznej przestrzeni wypoczynkowej dla mieszkańców.

Jak zapewniają władz gminy i sołectwa, obecny stan jest jedynie etapem przejściowym, a docelowo teren przy stawie w Smogorzewie ma odzyskać swój rekreacyjny charakter.

Idź do oryginalnego materiału