Jeszcze niedawno w rybnickim magistracie wrzało wokół jej stanowiska, a decyzje kadrowe budziły spore kontrowersje. Dziś Sylwia Brzezicka-Tesarczyk ucina wszelkie spekulacje i żegna się z lokalnym samorządem na własnych warunkach. Byli przełożeni uznali, iż nie ma dla niej miejsca w urzędzie – docenił ją jednak rząd.