Remont pomnika Chwały Oręża Polskiego przy DK25 u wylotu z Koronowa został przerwany. Gmina próbuje ratować sytuację, ale problemem są fundusze.
Pomnik znajduje się przy drodze krajowej numer 25 u wylotu z Koronowa od strony ul. Tucholskiej. Upamiętnia zwycięską bitwę oddziałów polskich z Krzyżakami z 10 października 1410 roku. W ostatnich latach obiekt i teren dookoła zaczął niszczeć. Dlatego Gmina Koronowo postanowiła go wyremontować.
Zdania za i przeciw
I tradycyjnie pojawiły się zdania za i przeciw. Zwolennicy tłumaczyli, iż obiekt jest w złym stanie technicznym, zagraża bezpieczeństwu i nie jest wizytówką gminy. Przeciwnikom przede wszystkim nie podobał się koszt – początkowo mówiono o kwocie 500 tys. zł. Ich zdaniem są ważniejsze zadania do realizacji jak np. inwestycje drogowe. Wiele do życzenia pozostawia też stan budynków komunalnych. Podnoszony był też aspekt zakresu prac. Część osób uważała, iż drobny remont jest faktycznie potrzebny, ale nie w takim zakresie w jakim przewidział to burmistrz. Mowa tutaj o zamontowaniu iluminacji świetlnych.
„Mamy pieniądze w budżecie”
W końcu burmistrz Patryk Mikołajewski za zgodą radnych otrzymał zielone światło. I już na samym początku napotkano na problemy. Trzeba było bowiem unieważniać przetargi. Wreszczcie postępowanie wygrała spółka PRBE z Warszawy, która zaproponowała wykonanie inwestycji za 499 tys. zł. Według dokumentacji prace miały zakończyć się do 13 lipca ubiegłego roku. Roboty jednak przeciągały się w czasie. – W pewnym momencie, gdy już doszliśmy do porozumienia na jakim etapie ma być on wypolerowany, jak ma być mocno oświetlony, firma ogłosiła upadłość, porzuciła teren budowy, jesteśmy na etapie rozliczania tego, co jest zrobione, bo mamy pieniądze w budżecie, aby to zadanie skończyć innym wykonawcą – mówił podczas jednego z czatów wideo burmistrz Patryk Mikołajewski.
Wykonawca dementuje słowa burmistrza
Słowa włodarza w mocny sposób zdementował przedstawiciel spółki PRBE. – W związku z publiczną wypowiedzią Burmistrza Koronowa, w której podano nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomego ogłoszenia upadłości naszej spółki, oświadczam, iż informacje te są całkowicie niezgodne z rzeczywistością i naruszają dobre imię spółki – przekazał wówczas naszej redakcji Mikołaj Pieniądz, prezes zarządu spółki PRBE.- Spółka nie ogłosiła upadłości. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez organy gminy, w tym przez jej Burmistrza, szkodzi reputacji spółki, destabilizuje jej pozycję rynkową i wpływa negatywnie na relacje biznesowe. Jednocześnie oświadczam, iż spółka od dłuższego czasu podejmuje działania zmierzające do odbiorów wykonanych prac oraz rozliczenia inwestycji. Niestety, wielokrotne próby osiągnięcia porozumienia z Gminą Koronowo na polubownych warunkach nie przyniosły rezultatu, co znacząco utrudnia zakończenie inwestycji i osiągnięcie zgodnego rozwiązania – dodał.
Umowa rozwiązana
Ostatecznie rozwiązano umowę, a gmina rozpisała przetarg na dokończenie prac. W specyfikacji warunków zamówienia czytamy, iż poprzedni wykonawca zrealizował m.in. rozebranie płyt betonowych, przygotował podłoże betonowe, rozebrał podłoże z betonu, wywiózł gruz, dostarczył kostkę, ułożył kable pod oświetlenie. Do wykonania pozostało m.in. ułożenie stopni z płyt betonowych, naprawa górnej płyty postumentu, naprawa rys i wymiana tynków na postumencie, wymiana utwardzenia wokół pomnika, montaż i zabezpieczenie antykorozyjne masztów oraz wykonanie oświetlenia pomnika.
Firmy żądają więcej
Gmina planowała przeznaczyć na dokończenie remontu 300 tys. zł. Oferty firm są jednak wyższe. Instalco z Koronowa zaproponowało 413 tys. zł, Szop z Bydgoszczy 448 tys. zł, Prasbet z Grudziądza 526 tys. zł, Kor-Pol z Bydgoszczy 585 tys. zł, a Kompleks-Bud z Koronowa 645 tys. zł.
Trwa badanie ofert
Co dalej? w tej chwili trwa badanie ofert. Następnie będzie trzeba podjąć decyzję czy dołożyć brakującą kwotę do budżetu, czy też ewentualnie unieważnić postępowanie, ogłosić nowy przetarg i liczyć na niższe oferty.