Co dalej z Polska Press?

1 tydzień temu

Prawo i Sprawiedliwość w czasach swoich niedawnych rządów nie miało we władaniu mediów elektronicznych i papierowych. Owszem, korzystało na potęgę z Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, ale medialna luka była dotkliwa. Szczególnie na poziomie regionalnym i lokalnym, gdzie prywatne gazety, portale i rozgłośnie radiowe pozostawały poza bezpośrednią kontrolą państwa.

W grudniu 2020 roku PKN Orlen, kierowany wówczas przez Daniela Obajtka, zrealizował marzenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego i ogłosił przejęcie spółki Polska Press od niemieckiej Verlagsgruppe Passau. Cenę sprzedaży uzgodniono na 210 mln zł. Koncern tłumaczył zakup względami biznesowymi. Według oficjalnego komunikatu zakup miał umożliwić Orlenowi wykorzystanie potencjału Polska Press, Ruchu i agencji Sigma Bis oraz stworzenie nowych możliwości sprzedażowych i cyfrowych. Orlen informował wówczas również, iż przejmowana grupa dawała dostęp do 17,4 mln użytkowników internetu.

Czytaj: „Czas ukrócić działalność niemieckich mediów w Polsce”.

Transakcja została zaakceptowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w lutym 2021 roku. UOKiK uznał, iż koncentracja nie stwarza zagrożenia dla konkurencji na analizowanych rynkach. Urząd wskazywał przy tym, iż Orlen i Polska Press działały na różnych poziomach rynku, a ich działalność nie pokrywała się bezpośrednio.

Niemcy mogli więc odetchnąć z ulgą. Wydawane przez Polska Press gazety, czasopisma i portale stawały się coraz mniej atrakcyjnym biznesem, a ich dotychczasowy właściciel pozbywał się aktywa, które z każdym rokiem coraz trudniej było utrzymać w tradycyjnym modelu wydawniczym. Krótko mówiąc pozbyli się gorącego kartofla.

Czytaj: „Dorota Kania członkiem zarządu spółki wydawniczej „Polska Press”.

Nie oznaczało to jednak zakończenia sporu o sens przejęcia. Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował decyzję UOKiK. W argumentacji dotyczącej transakcji pojawiał się problem pluralizmu mediów oraz wpływu przejęcia dużego wydawcy regionalnego przez spółkę kontrolowaną przez państwo. UOKiK odpowiadał, iż jego ustawowym zadaniem jest badanie koncentracji pod kątem konkurencji, a nie ocena pluralizmu czy wolności słowa. Ostatecznie w 2022 roku Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie RPO.

Polska Press nie była przy tym małym wydawnictwem. W chwili przejęcia grupa wydawała 20 dzienników regionalnych i blisko 120 tygodników lokalnych, posiadała portale internetowe, drukarnie oraz inne aktywa związane z rynkiem medialnym.

W ten sposób państwowy koncern energetyczny stał się właścicielem jednej z największych grup wydawniczych działających na polskim rynku regionalnym.

Czytaj: „Piotrków. Orlenowskie media. Obszarny się nie pochwalił”.

Orlen od początku przedstawiał zakup jako przedsięwzięcie biznesowe. W styczniu 2021 roku koncern przekonywał, iż Polska Press była spółką rentowną i generowała dodatnie przepływy pieniężne, a sama transakcja została poprzedzona badaniem due diligence.

Jednocześnie przejęcie od początku miało wymiar polityczny. Nie dlatego, iż sam fakt zakupu przez spółkę Skarbu Państwa automatycznie dowodził politycznego charakteru transakcji, ale dlatego, iż chodziło o wydawcę dysponującego znaczącą siecią mediów regionalnych.

W kolejnych latach pojawiały się zarzuty dotyczące zmian personalnych, sposobu funkcjonowania redakcji i politycznej ingerencji. Polska Press odrzucała takie zarzuty. Spór ten był szeroko opisywany na rynku medialnym.

Sam Orlen w 2025 roku poinformował natomiast o wynikach własnego audytu, z którego miało wynikać, iż zakup Polska Press mógł mieć motywację polityczną. Koncern podał również, iż audyt wykazał podczas kampanii wyborczej w 2023 roku stosowanie przez kierownictwo Polska Press systemu blokowania reklam politycznych mającego promować tylko jedną stronę sceny politycznej. Orlen zapowiedział w tej sprawie zawiadomienie prokuratury. Są to jednak ustalenia audytu przedstawione przez obecne władze Orlenu, a nie prawomocne ustalenia sądu.

Wkrótce historia zatoczyła koło. Polska Press przez cały czas należy w 100 procentach do Orlenu. W aktualnej strukturze grupy koncern wskazuje Polska Press jako spółkę zależną zajmującą się działalnością wydawniczą, zarządzaniem stronami www, przetwarzaniem danych i hostingiem.

Po zmianie rządu i wymianie władz Orlenu, wraz z którymi zakończyła się epoka Daniela Obajtka, spółka prasowa przestała być dla koncernu strategicznym aktywem. Orlen zdecydował się na sprzedaż grupy. Jednym z powodów jest zła sytuacja finansowa podmiotu.

Rozpoczęły się poważne cięcia, w tym redukcja etatów. Na przykład w Piotrkowie Trybunalskim zrezygnowano choćby z prowadzenia stacjonarnej redakcji, a ilość osób piszących zredukowano do jednej. Tym samym nastąpiło poważne obniżenie jakości publikowanych treści, co przełożyło się na spadek zainteresowania orlenowskimi mediami. Jak niski jest to poziom można przekonać się przeglądając tytuły materiałów publikowanych na stronie „piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl”.

W 2025 roku grupa osiągnęła 257,74 mln zł przychodów ze sprzedaży, o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Ze sprzedaży gazet pochodziło 47,42 mln zł, czyli o 12,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Przychody z reklam wyniosły 122,34 mln zł, a z usług poligraficznych 50,69 mln zł. Jednocześnie koszty działalności operacyjnej wyniosły 300,94 mln zł. Polska Press zakończyła rok stratą w wysokości 42,35 mln zł.

Na początku października 2026 roku nie ma podstaw, aby pisać, iż Polska Press została już sprzedana albo iż znany jest jej nowy właściciel.

Czytaj: „Ormowiec Larecki”.

Proces jest przez cały czas na etapie przygotowań. Równolegle Orlen porządkuje samą spółkę. Polska Press ma wrócić do trzyosobowego zarządu. w tej chwili zarząd tworzą Elżbieta Żuraw, pełniąca obowiązki prezesa, oraz Mirosław Mazurowski. Według informacji „Presserwisu” kompletowanie zarządu może potrwać do listopada.

Orlen wystawił na sprzedaż między innymi zabytkową kamienicę w Zielonej Górze, w której mieści się redakcja „Gazety Lubuskiej”. Nieruchomość wyceniono na 4,44 mln zł. Sama redakcja ma pozostać w budynku na podstawie umowy najmu.

W 2020 roku Polska Press oficjalnie była przedstawiana przez Orlen jako element budowy nowych kanałów komunikacji z klientami, wykorzystania danych i rozwoju działalności detalicznej. W 2026 roku ta sama grupa generuje dziesiątki milionów złotych straty, a jej właściciel przygotowuje ją do sprzedaży.

→ Kamil Kozielski

4.10.2026

• foto: Freepik

• więcej o Polska Press: > tutaj

• więcej o „Dzienniku Łódzkim”: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału