Odwołanie Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta Krakowa to żółta kartka dla Donalda Tuska, a także szansa na konsolidację środowisk antyrządowych. Sam Kraków na wielkie zmiany jednak liczyć nie może. najważniejsze problemy są trudne do rozwiązania, zwłaszcza, iż nowy prezydent będzie miał do czynienia ze starą radą miasta.