Jesienią ubiegłego roku burmistrz Wisły Tomasz Bujok przekazał informację, iż na około półtora roku planowane są jeszcze zdolności wydobywcze Kopalni Surowców Skalnych w Wiśle Obłaźcu. Co dalej z tym miejscem? Czy Miasto Wisła ma już konkretne plany i czy realne jest jego przeznaczenie do celów rekreacyjnych?
Gdy tylko temat kopalni się pojawił – a początkowo było to w trakcie sesji Rady Miasta Wisła – burmistrz Tomasz Bujok akcentował, iż działania władz miejskich zmierzać będą w kierunku stworzenia w Obłaźcu strefy czy to przemysłowej, czy to działającej na rzecz przemysłu. Taki ruch miałby pozwalać Wiśle zbudować inny filar gospodarki i nie polegać tylko na turystyce.
Wiosną wciąż nie było wiadomo, co dalej. Miasto prowadziło wstępne rozmowy oraz analizy sytuacji. Jednocześnie w mediach społecznościowych pojawiały się liczne komentarze sugerujące wykorzystanie tego miejsca na cele rekreacyjne. Proponowano utworzenie tam akwenu dla mieszkańców i turystów, zbiornika z przeznaczeniem dla nurków, zbiornika z wodami termalnymi, a także ferraty do wspinaczki czy przestrzeni na tory motocrossowe.
O to, jak sprawa wygląda dziś i czy takie propozycje są realne, zapytaliśmy sekretarza miasta Wisła Sylwestra Foltyna. Z przekazanych nam informacji wynika, iż konkretów jeszcze nie ma, ale na przestrzeń rekreacyjną nie ma realnych szans.
– Póki co nie ma jeszcze żadnych konkretnych decyzji w tym zakresie. realizowane są oczywiście różne rozmowy, natomiast trzeba mieć na uwadze, iż kopalnia dalej jeszcze pracuje. Na pewno przy wszystkich tych analizach i rozmowach będziemy wskazywali na kierunek dywersyfikacji naszej lokalnej gospodarki. Być może udałoby się w tej części miasta stworzyć strefę gospodarczą. Takie rozwiązanie mogłoby się przyczynić do powstania nowych miejsc pracy oraz zachęcić do inwestowania w Wiśle przedsiębiorstwa działające również w branżach niezwiązanych bezpośrednio z turystyką. To kierunek, który pozwoliłby wzmocnić gospodarkę miasta i zwiększyć jej odporność na różne czynniki zewnętrzne. najważniejsze będą także kwestie zapisów nowych planów ogólnych, do sporządzenia których miasto musi przystąpić – powiedział Sylwester Foltyn.
Kopalnia Surowców Skalnych Wisła S.A. jest producentem kruszyw łamanych z piaskowca godulskiego, a jej tradycje sięgają 1924 roku. Wówczas to prywatny rolnik rozpoczął w tym miejscu wydobycie. Kilka lat później, wraz z budową kolei i wzrostem zapotrzebowania, powstało przedsiębiorstwo o nazwie Zakład Kamieniołomowy S.A. W 1935 roku, na skutek kryzysu, zakład przeszedł we władanie państwa, a po wojnie przez cały czas funkcjonował jako państwowy.
W latach 50. został włączony w struktury przedsiębiorstwa razem z zakładami w Czańcu i Kozach, zaś w latach 70. przeszedł znaczną przebudowę. W 1991 roku, już w nowym systemie gospodarczym, „Obłaziec” odłączył się od pozostałych kopalń. Sześć lat później zakład został sprywatyzowany i stał się spółką akcyjną.
Obecnie Kopalnia Surowców Skalnych Wisła S.A. jest największym producentem kruszyw dla drogownictwa i budownictwa na Śląsku Cieszyńskim. Jej klientami są duże koncerny międzynarodowe, średnie i małe firmy oraz odbiorcy indywidualni.
Urobek kopalni to jednak nie tylko kwestia znaczenia przemysłowego. Podczas eksploatacji udało się bowiem pozyskać wyjątkowe okazy minerałów, zbierane przez jednego z pracowników kopalni. Wśród nich znajdują się m.in. cytryn, diament marmaroski, getyt, kwarc i milleryt.

1 godzina temu










